#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Likwidują stację pomiarów pyłu. Nasze powietrze ma się tak dobrze?

Jak się okazuje, mino tego co da się czuć wieczorami w porze jesienno -zimowej, w naszym rejonie stan powietrza ma się bardzo dobrze. Przynajmniej tak dobrze, że nie potrzeba już u nas stacji pomiaru pyłu zawieszonego PM10. Małopolskie władze od środowiska zlikwidują ją także w kilku innych miejscach.

Przez pięć lat dotychczasowa sieć pomiarów jakości powietrza w Małopolsce zebrała ogromną ilość danych. Przyszedł czas na ocenę, której dokonano już w czerwcu tego roku, a o wyniku władze miasta oficjalnie poinformowano w poniedziałek (1.12). Okazuje się, że powietrze w Wadowicach ma się na tyle dobrze, że nie jest potrzebna już stacja pomiarów pyłu stężonego PM10, która do tej pory znajdowała się na os. Pod Skarpą.

Zgodnie z opracowaną w czerwcu „Pięcioletnią oceną jakości powietrza pod kątem zanieczyszczenia w województwie małopolskim” wynika konieczność ograniczenia ilości stacji pomiarowych pyłu zawieszonego PM10 i benzoapirenu oznaczanego w pyle PM10 na terenie województwa – informuje Ryszard Listwan zastępca Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Krakowie.

Co ciekawe w raporcie tym szczegółowo określono przekroczenia norm dla PM10 na terenie całego województwa i są to jedyne wskaźniki, oprócz dwutlenku siarki, które na całym tym terenie klasyfikują powietrze jako bardzo zanieczyszczone.

Wymagany jest intensywny program pomiarowy oparty na pomiarach ciągłych wysokiej jakości z zastosowaniem mierników manualnych lub automatycznych prowadzonych codziennie na obszarach przekroczeń poziomów dopuszczalnych w strefie – piszą w raporcie specjaliści.

Dzięki uzyskanym przez lata danym wynikało jednak, że tak duże rozproszenie występowania zanieczyszczenia wymaga innej organizacji miejsc pomiarowych. Uwzględniono m.in. liczbę ludności narażonej na działanie zanieczyszczeń oraz rodzaj źródeł emisji występujących na danym obszarze.

Okazuje się, że nasza stacja rejestrowała bardzo małą liczbę przekroczeń pyłu zawieszonego PM10 ( np. we wrześniu 2014 roku nie określono żadnego przekroczenia) w porównaniu z innymi punktami pomiarów, a dodatkowo ewentualne zanieczyszczenie oddziałuje tutaj na małą liczbę mieszkańców.

Dlatego od 1 stycznia 2015 na os. Pod Skarpą nie będzie już stacji pomiarowej. Małopolskie władze środowiskowe skupią się bardziej na miejscach najbardziej generujących zanieczyszczenia, a więc tam gdzie stoją duże zakłady przemysłowe lub teren jest ukształtowany w niekorzystny sposób, jak na przykład Sucha Beskidzka.