#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Czarne chmury nad Wadowickim Centrum Rekreacji. Kolejna nierealna inwestycja do kosza?

Szykuje się czarny scenariusz dla inwestycji, którą chwaliły się Wadowic za poprzedniego burmistrza. W Urzędzie Miasta właśnie unieważniono kolejny przetarg na budowę Wadowickiego Centrum Rekreacji na stadionie Skawy Wadowice. Czas powiedzieć sobie jasno… ten pomysł trzeba wrzucić do kosza.

Do kolejnego przetargu na przebudowę stadionu zgłosiły się tym razem trzy firmy. Najniższa kwota, jak podano na zrealizowanie tego zlecenia, to 12,7 mln złotych.

Oferta Firmy Inżynieryjno- Budowlane INŻ.-BUD Wojciecha Pieróga znacznie jednak przewyższa kwotę, jaką miasto zamierza przeznaczyć na tę inwestycję. Najwyższa oferta opiewała na kwotę 16, 4 mln zł. Tymczasem miasto zaplanowało wydać na tę inwestycję nieco ponad 6 mln zł. W związku z tym urzędnicy unieważnili kolejny, już trzeci, przetarg.

Rozbudowany projekt zakładał rewitalizację terenów wokół boiska klubu sportowego w Wadowicach, m.in. budowę areny lekkoatletycznej, boiska wielofunkcyjnego do gier zespołowych, bieżni, toru rowerowego. Prace miały ruszyć już na wiosnę 2019 roku, ale raczej do tego nie dojdzie.

Inwestycją w poprzedniej kadencji chwalił się burmistrz Mateusz Klinowski. Mimo iż prezes Skawy Wadowice Bogusław Jamróz zwracał się wielokrotnie do miasta, że jest ona nierealna, to jednak poprzedni burmistrz uparł się, że jednak ją zrealizuje.

Kilka dni temu nowy burmistrz Wadowic Bartosz Kaliński zwracał uwagę, że budżet miasta na przyszły rok zakłada realizację inwestycji, których nie da się po prostu wykonać za pieniądze, które zaplanował jego poprzednik. Bartosz Kaliński zapowiada zmiany w budżecie i dokładną analizę wymyślonych przez Klinowskiego inwestycji. Chodzi między innymi o te przedsięwzięcia, których wykonanie kosztować miałoby o kilkaset procent więcej niż przewidziano to w planach finansowych gminy.

To już trzecia inwestycja, która staje się nierealne i kompromituje poprzednie władze miasta. Niedawno okazało się, że nie będzie możliwa budowa drogi, ścieżek rowerowych i sceny koncertowej na wałach przeciwpowodziowych za Maspeksem. Nierealny do wykonania okazał się też projekt przebudowy ulicy Lwowskiej na „woonerf” w Wadowicach. Pod znakiem zapytania stoi finał przebudowy Parku Miejskiego, gdzie prokuratura sprawdza, czy nie doszło do popełnienia przestępstwa.