#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Duża akcja małopolskiej policji. Weszli do mieszkań działaczy Wisły Kraków z psem tropiącym

Małopolska policja pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Krakowie wszczęła śledztwo w sprawie niegospodarności w Wiśle Kraków. We wtorek od rana trwają przeszukania w kilkunastu miejscach.

Funkcjonariusze weszli m.in. do miejsc związanych z działaczami Wisły Kraków. To zarówno mieszkania prywatne jak i firmy, gdzie prowadzona jest działalność gospodarcza.

Poszukiwane są dokumenty związane z działalnością poprzedniego zarządu, oraz byłej prezes Wisły Marzeny Sarapaty – podało radio RMF FM.

Przeszukania związane są ze śledztwem, które wszczęła prokuratura. Rano przed budynkiem TS Wisła stało kilka radiowozów. Do środka weszli funkcjonariusze wraz z psem tropiącym.

Policjanci pojawili się w budynku Towarzystwa Sportowego przy ul. Reymonta po godz. 6. Śledztwem pokieruje naczelnik wydziału ds. przestępczości gospodarczej Prokuratury Okręgowej Jan Kościsz, który 20 lat temu zajmował się sprawą Pawła M. ps. „Misiek”, gdy ten podczas meczu Wisły Kraków z AC Parma w Pucharze UEFA rzucił nożem we włoskiego piłkarza Dino Baggio.

Tymczasem dziennikarze sportowi ujawniają kolejne rewelacje dotyczące byłej prezes Wisły Kraków Marzeny Sarapaty z Kalwarii Zebrzydowskiej.

Czarne chmury zbierają się nad Marzeną Sarapatą. Była prezes Wisły Kraków miała wyprowadzić z konta Wisła Kraków SA 60 tysięcy złotych, aby spłacić komornika – poinformował Mateusz Miga.

Jak podał dziennikarz, pieniądze te pochodziły z zysków z meczu z Lechem Poznań, który odbył się 22 grudnia. Część z nich trafiło również do Stowarzyszenie Kibiców Wisły Kraków.

To tylko jeden z wielu zarzutów obciążających 49-latkę. Jak na razie policja nie planuje zatrzymań związanych z nieprawidłowościami w prowadzeniu klubu. We wtorkowej akcji chodziło o zabezpieczenie dokumentów oraz innych dowodów. Po ich analizie ustalone zostaną kolejne kroki. Właśnie wtedy możliwe są zatrzymania i ewentualne postawienie zarzutów.

Jednocześnie nowy zarząd klubu poinformował, że Wisła Kraków nie będzie już dłużej współpracować z firmą IKropka, należącą do Roberta Czekaja, męża byłej prezes Wisły Marzeny Sarapaty. To kolejny po rozwiązaniu umowy ze Stowarzyszeniem Kibiców Wisły Kraków krok, zapowiadany przez nowego prezesa Rafała Wisłockiego, który ma być dowodem na to, że przy ul. Reymonta rzeczywiście dochodzi do zmian.