Gasili pożar wężem ogrodowym… skutecznie! Uratowano halę wartą 2 mln zł

Tuż po 5. rano, pracownicy fabryki wafli chwycili za węża ogrodowego i polewali maszynę, którą stanęła w płomieniach. Zakład ewakuowano, a trzeźwa reakcja pracowników uratowała mienie dużej wartości.
Straty w pożarze, do którego doszło w fabryce wafli w Wadowicach, nie są duże. Wyceniono je na około 10 tys. zł. Wszystko dzięki trzeźwej reakcji pracowników.
Ogień zauważono w czwartek (7.02) tuż po godzinie 5. rano.
Prawdopodobnie doszło do zwarcia instalacji elektrycznej w maszynie wypiekającej wafle z mąki pszennej – potwierdza nam informację Krzysztof Cieciak, oficer prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Wadowicach.
Część pracowników opuściła halę produkcyjną, wezwano strażaków, w międzyczasie przystąpiono do gaszenia maszyny wodą z węża ogrodowego.
Pożar rozprzestrzenił się odciągiem powietrza do następnej maszyny oraz do przewodów wentylacji. Na szczęście w drugiej maszynie nie było strat – dodaje rzecznik strażaków.
Zniszczeniu uległa paląca się maszyna, przewód wentylacyjny i część sufitu.
Uratowano mienie warte 2 mln zł – mówi nam Krzysztof Cieciak.
Na miejscu pracowali strażacy z OSP Wadowice i 4 jednostki z JRG Wadowice. Akcja trwała około 1,5 godziny. Nikomu nic się nie stało.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








