Kolejny dzień nowego burmistrza w sądzie. Kto i o co go teraz oskarża?

Mateusza Klinowskiego, nowego burmistrza Wadowic, częściej można spotkać w sądzie niż w ratuszu. Trzeci dzień w tym tygodniu, nowy włodarz miasta spędził na sali rozpraw. Kto i o co tym razem go oskarża?
Nie ma lekko nowy burmistrz Wadowic Mateusz Klinowski. Zamiast zajmować się sprawami miasta i jego mieszkańców musi biegać po sądach. Ale sam sobie jest poniekąd winien. W przeszłości publikował, głosił i mówił różne kontrowersyjne rzeczy. W myśl przysłowia „słowo ptaszkiem wyleci i powróci wołem” zbiera dziś owoce swojej dawnej działalności ze stratą dla bieżących spraw.
Niektórzy bowiem poczuli się urażeni jego słowami i chcą przed sądami bronić swojego dobrego imienia. W piątek (12.12) nowego burmistrza znów spotkaliśmy w Sądzie Rejonowym w Wadowicach. To już trzeci proces w tym tygodniu, na którym musiał być. W piątek miał wyznaczoną wokandę z oskarżenia prywatnego.
Poprzednia burmistrz Wadowic Ewa Filipiak założyła mu sprawę o zniesławienie ze słynnego artykułu 212 kodeksu karnego. Wniosła do sądu prywatny akt oskarżenia przeciwko Mateuszowi Klinowskiemu o to, że podczas spotkania z ministrem sprawiedliwości Jarosławem Gowinem w Wadowickiej Bibliotece Publicznej w lutym 2013 roku zniesławił burmistrz Wadowic i urzędników zarzucając im korupcję i to, że jest burmistrz „jest zblatowana” z przedsiębiorcami, którym załatwia dzierżawę działek po obniżonej cenie.
Przypomnijmy. Artykuł 212 kk stanowi iż, „kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności”.
Podczas rozprawy w piątek (12.12) w Sądzie Rejonowym w Wadowicach doszło do słuchania świadków. Mateusz Klinowski przyszedł do sądu w towarzystwie swojego adwokata. Ewa Filipiak nie była na rozprawie, reprezentował ją pełnomocnik. Część świadków nie stawiła się na wezwanie sądu i na razie końca tego procesu nie widać.
W przyszłym tygodniu burmistrz Mateusz Klinowski od sądów odpocznie, bo nie ma wyznaczonych żadnych terminów rozpraw i będzie mógł w końcu zająć się bieżącymi sprawami.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








