#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Po wyborach radość Beaty Szydło i smutek posła Józefa Brynkusa. Co teraz?

Dwoje posłów z naszego regionu i dwa różne poniedziałki. Beata Szydo z PiS świętuje swoje zwycięstwo z najlepszym wynikiem w kraju. Co ciekawe zagłosowało na nią w naszym okręgu więcej osób niż w całym kraju na ugrupowanie Kukiz’15 posła Józefa Brynkusa z Wadowic, dla którego jest to na pewno powód do zadumy.

Posłanka  z naszego okręgu wyborczego, była premier  Beata Szydło  z Prawa i Sprawiedliwości uzyskała w tych wyborach rekordowy wynik. Zagłosowało na nią 524 951 osób.

Za niedługo Beata Szydło przestanie być wicepremierem, a z chwilą odebrania mandatu europosła przestanie być posłem w Sejmie. jej miejsce będzie mógł tutaj zająć Krzysztof Kozik.

O swoje zwycięstwo Beata Szydło zadbała między innymi kampanią wyborczą, która prowadziła w okręgu małopolsko – świętokrzyskim wyjątkowo aktywnie.

Dość przypomnieć, że tej kampanii wyborczej tylko powiat wadowicki odwiedzała kilka razy, obecna na spotkaniach z mieszkańcami, czy oficjalnych uroczystościach. Liczba uściśniętych dłoni daje efekt wyborczy. Przypomnijmy tylko… Spytkowice, Bachowice, czy Wadowice.



Paradoksalnie jej osobisty wynik jest lepszy niż zbiorczy wynik ugrupowania drugiego posła z naszego okręgu Józefa Brynkusa. Niewesoła mina i smutek posła z Wadowic w niedzielę wyborczą podczas ogłoszenia pierwszych wyników była wyjątkowo wymowna.

Widzieliśmy ją w telewizji:


Ugrupowanie posła Józefa Brynkusa nie wprowadziło do europarlamentu żadnego przedstawiciela i uzyskało 4,1 procent głosów w całej Polsce.

Komentatorzy zwracają uwagę, że takie skurczenie się elektoratu Kukiz’15 może skazać ten ruch na klęskę w wyborach na jesień, a wówczas polityczna przyszłość posła z Wadowic stałaby pod znakiem zapytania, bo straciłby szansę na reelekcję. Inną rzeczą jest ocena działalności posła z Wadowic wśród wyborców, ale na pewno nie można mu odmówić jednego… pracowitości i umiejętności poruszania się w meandrach krajowej polityki.

Tymczasem scena polityczna w Polsce się polaryzuje i za chwilę na placu boju mogą zostać już tylko dwa ugrupowania.