Wyniki audytu śledczego w Wadowicach to zajęcie dla prokuratury. Posypią się zawiadomienia o przestępstwach

Przekroczenie uprawnień, działania na szkodę gminy, lobbing na rzecz prywatnych podmiotów, a także podejrzenia o działania korupcyjne i wyprowadzenie pieniędzy ze spółki miejskiej – to wioski, do których doszli audytorzy badający nieprawidłowości w Urzędzie Miejskim w latach 2014-2018, za czasów rządów byłego burmistrza Mateusza Klinowskiego.
WADOWICE – Po kilku miesiącach pracy audytory z firmy Fraud Control z Warszawy zakończyli badanie działalności Urzędu Miasta w latach 2014 – 2018. Na poniedziałek (3.06) zaplanowano konferencję prasową dotyczącą wyników audytu. Cały dokument ma być także dostępny publicznie.
Podczas konferencji zaprezentowali główne wnioski.
Ustalenia niezależnych zewnętrznych audytorów wskazują, że za czasów rządów burmistrza Mateusza Kinowskiego władze gminy nie za bardzo kontrolowały to, co dzieje się z majątkiem publicznym w spółce miejskiej Eko w Choczni. W tej spółce były burmistrz powołał siebie do rady nadzorczej, a swojego kolegę Pawła Kopra na wiceprezesa.
Zdaniem audytorów, większościowy udziałowiec, prywatna firma, w tym czasie wykorzystała swoją pozycję, a gmina pod rządami Klinowskiego nie zadbała o to, by zabezpieczyć swoje interesy. Zdaniem audytorów, w spółce Eko poprzez dziwne transakcje dotyczące odbioru i wywozów śmieci, dzierżawy sprzętu dochodziło do transferowania pieniędzy do drugiego większościowego i prywatnego właściciela.
Audytorzy zarzucili poprzednim władzom gminy, że te nie zabezpieczyły interesu gminy i nie dochodziły swoich praw nawet wówczas, gdy łamana była umowa spółki i w ten sposób gmina straciła m.in. 600 tysięcy złotych.
Badając sprawę odrolnienia 22 hektarów działek w Choczni audytorzy zwrócili uwagę, że poprzedni burmistrz dążył do ich przekwalifikowania dla podmiotu z zagranicznym kapitałem mimo iż równocześnie gmina procedowała całościowy plan zagospodarowania przestrzennego.
Determinacja poprzednich władz do odrolnienia działek wydała się audytorom podejrzana tym bardziej, że jak odkryli kampania wyborcza Mateusza Klinowskiego w 2018 roku poniekąd była wspierana i finansowana przez osoby związane ze spółką, która występowała o odrolnienie działek w Choczni. Audytorzy wskazują, że po odrolnieniu działek w Choczni przez burmistrza i radnych wartość ich wzrosłaby do 80 mln zł.
Zdaniem Wojciecha Dudzińskiego, w tym przypadku możemy mówić o podejrzeniu złamania przepisów antykorupcyjnych.
Wojciech Dudziński wskazał też, że podczas poprzedniej kadencji poprzez usilne działania administracji burmistrza Klinowskiego gmina naraziła się na groźbę wysokiego odszkodowania. Chodzi o sprawę Ogrodowej, gdzie miało dochodzić do nacisków wobec np. strażników miejskich, który tak mieli mierzyć metry do restauracji Ogrodowa od szkoły by ta nie uzyskała koncesji na sprzedaż alkoholu. W efekcie restauracja została zamknięta, a gmina została wezwana do zapłaty odszkodowania w wysokości 1,9 mln złotych.
Treść audytu, który liczy ponad 200 stron mają otrzymać radni, ma też on zostać opublikowany.
Audyt śledczy zlecił nowy burmistrz Bartosz Kaliński tuż po tym, jak objął stanowisko. W poniedziałek (3.06) zapowiedział on, że po opublikowaniu całości dokumentu skieruje on wyniki audytu z zawiadomieniem do prokuratury o podejrzeniu popełnienia szeregu przestępstw.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








