Andrychowski youtuber ma poważne kłopoty. Policja sprawdza, czy jest stalkerem

Potwierdzają się informacje przekazane publicznie przez burmistrza Wadowic Bartosza Kalińskiego. Policja podjęła dochodzenie w sprawie uporczywego nękania samorządowca i jego żony przez andrychowskiego youtubera.
WADOWICE – Jak potwierdziła nam wadowicka policja, dochodzenie prowadzone jest w sprawie przestępstwa, które niedawno trafiło do kodeksu karnego.
Chodzi o tak zwany „stalking”, czyli takie przestępstwo, gdzie mamy do czynienia z uporczywym nękaniem innej osoby lub osoby jej najbliższej, przy czym wzbudza to u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność, a także podszywanie się pod inną osobę, wykorzystywanie jej wizerunku lub innych jej danych osobowe w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej.
Takie przestępstwo zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 3.
Agnieszka Petek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji, powiedziała nam w czwartek (1.08), że dochodzenie wyjaśniające prowadzone jest „w sprawie”, nikt na razie nie usłyszał zarzutów. Policja nie ujawnia też danych osobowych zarówno osób pokrzywdzonych, jak i podejrzewanego o czyn karalny.
O złożeniu zawiadomienia poinformował w poniedziałek (29.07) burmistrz Wadowic Bartosz Kaliński.
Po powrocie ze szpitala, dowiedział się, że od jakiegoś czasu andrychowski youtuber w rodzinnej miejscowości żony, w Łączanach nagabuje mieszkańców. Miał namawiać ich, by wypowiadali się o osobistych sprawach jego rodzinny przedstawiając kłamliwe historie. W tym czasie zarówno Kaliński, jak i żona przebywali w szpitalach. On na oddziale onkologicznym, a ona z chory synkiem na pediatrii.
Kilka dni temu (…) rozmawiał z kilkudziesięcioma mieszkańcami Łączan, zaczepiał ich na ulicy. Pytał jakie są zwyczaje naszej rodziny, gdzie mieszkamy, gdzie można nas spotkać, kiedy jesteśmy, a kiedy nie w domu Opowiadał ludziom kłamliwe historie, że rozwiodłem się z żoną, mówił ludziom, że Kasia wiosną tego roku była w zakładzie psychiatrycznym, a ja znęcam się nad żoną i dziećmi. Wszyscy, który spotkali tego człowieka, zostali zaczepieni, a znają nas, potraktowali tego człowieka jak kompletnego szaleńca i powiadomili nas – powiedział Bartosz Kaliński.
Andrychowski youtuber podaje się za „dziennikarza” lokalnego portalu informacyjnego. Pracował dla jednej z firm produkującej miody, jest też autorem fejkowego filmu „Układ”.
Ten pan nie jest naszym pracownikiem, nigdy nie był u nas zatrudniony. Uczestniczył tylko w projekcie „pszczelarz nowicjusz” polegającym na publikacji filmów w serwisie YouTube – przekazał nam dział marketingu firmy produkującej miody.
Oświadczenie burmistrza Wadowic
Źródło: Facebook.pl/BartoszKaliński
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








