Jest robota w urzędzie! Burmistrz szuka sekretarki odpornej na stres

Mateusz Klinowski ogłosił pierwszy nabór na stanowisko urzędnicze. Szuka sekretarki. To wymagająca praca. Trzeba znać między innymi angielski w stopniu umożliwiającym swobodną komunikację i być odpornym na stres.
Burmistrz obiecał w kampanii wyborczej, że pierwsze co zrobi po wygraniu wyborów, to rozwiąże problem bezrobocia w Wadowicach dając pracę w Urzędzie Miasta i w instytucjach gminy „młodym i wykształconym”.
Przez pierwszy miesiąc swojej kadencji Mateusz Klinowski niewiele w tej sprawie zrobił, zatrudnił jedynie wiceburmistrz Ewę Całus i obiecał pracę dwóm asystentkom, swoim byłym studentkom. Problem w tym, że żadna z trzech pań nie jest z Wadowic, a do pracy będą musiały dojeżdżać z Krakowa.
Krytycy burmistrza już zarzucili mu, że zapomniał o swoich obietnicach złożonych wyborcom. Ale jest pierwsza jaskółka nadziei, że jednak burmistrz nie rzucał słów na wiatr. W tym tygodniu Mateusz Klinowski ogłosił pierwszy nabór na stanowisko urzędnicze.
Do 16 stycznia wszyscy chętni mogą składać swoje podania i CV w urzędzie w konkursie na stanowisko pracownika obsługi sekretariatu burmistrza, czyli sekretarki lub sekretarza.
Osoba, która weźmie tę robotę, będzie odpowiedzialna za funkcjonowanie sekretariatu włodarza miasta i jego zastępcy. Do jej kompetencji należeć będzie prowadzenie kalendarza spotkań burmistrza, korespondencji przychodzącej i wychodzącej.
Obowiązkiem sekretarki/sekretarza będzie zapewnienie sprawnego przepływu informacji między wydziałami, nadzór nad obiegiem dokumentacji, organizacja podróży służbowych oraz organizacja i obsługa spotkań wewnętrznych oraz zewnętrznych.
Swoje podania do burmistrza powinny kierować osoby z co najmniej wykształceniem średnim, znajomością języka angielskiego na poziomie umożliwiającym swobodną komunikację oraz z umiejętnością obsługi komputera i praktyczną znajomość pakietu MS Office.
Burmistrz oczekuje od kandydata „wysokiego zaangażowania w pracę”, samodzielności, kultury osobistej, odpowiedzialności, operatywności oraz co ważne odporności na stres.
W zamian oferuje „ciekawą pracę w przyjaznym środowisku” i jak się dowiadujemy nieoficjalnie pensję na poziomie ok. 2000 zł „na rękę”. Tak więc do dzieła, składajcie swoje podania. Może tym razem się uda.
Tutaj ogłoszenie o naborze na stanowisko”sekretarki”
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








