Policja prowadzi śledztwo w sprawie pożaru w Zagórniku. Dlaczego?

W nocy ze środy na czwartek (7/8.08) trwało gaszenie pożaru, do którego doszło w szklarni w Zagórniku. Akcja była bardzo trudna, paliły się bele siana. Straty właściciela są ogromne. Policja ma pierwsze podejrzenia przyczyn pożaru.
ZAGÓRNIK – Pożar przy ulicy Oazowej wybuchł około godziny 22.40 w środę (7.08). Na miejscu okazało się, że palą się bale siana składowane w dużej szklarni. Akcja gaśnicza trwała do wczesnych godzin rannych w czwartek (8.08).
Spaleniu uległo 500 bali siana, szklarnia oraz przyczepa rolnicza – poinformowała nas Agnieszka Petek, rzecznik prasowy powiatowej policji w Wadowicach.
Wstępnie oszacowano, że straty właściciela wyniosły około 100 tysięcy złotych.
Najprawdopodobniej doszło do podpalenia bali siana – dodaje rzecznik policji.
Trwają czynności wyjaśniające. Na miejscu zdarzenia pojawił się biegły z zakresu pożarnictwa, który ustali przyczyny tego pożaru.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








