Wszyscy gdzieś się spieszą. Znowu kolizje, tym razem w Izdebniku i Witanowicach

Izdebnik i Witanowice, to miejscowości, w których we wtorek (27.08) po południu i wieczorem potrzebna była pomoc ratowników. Co się stało?
Trzeba przyznać, że początek ostatniego tygodnia wakacji jest naprawdę pracowity dla policjantów i strażaków. Od poniedziałku wyjeżdżają m.in. do pożarów aut i kolizji. Na drogach większy ruch i wszyscy się gdzieś spieszą.
We wtorek (27.08) już od wczesnych godzin pomoc ratowników przydała się w Kalwarii Zebrzydowskiej, Izdebniku, Sułkowicach i Bachowicach.
To jednak nie koniec. Po południu, około godziny 17., ponownie doszło do kolizji w Izdebniku. Na łuku drogi zderzyły się dwa samochody osobowe. Jeden z samochodów z impetem wjechał w barierę energochłonną.
Kierujący oplem astra stracił panowanie nad autem na łuku drogi, zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w nadjeżdżający samochód marki Daewoo Matiz. Nikomu nic poważnego się nie stało. Sprawca został ukarany mandatem – poinformował nas Dariusz Stelmaszuk z komendy policji w Wadowicach.
Natomiast wieczorem do kolizji doszło w Witanowicach na ulicy Radwany. Tutaj zderzyły się dwa samochody. Do zdarzenia doszło prawdopodobnie w czasie manewru wymijania.
Kierowcy samochodów nie zachowali należytej ostrożności w czasie manewru wymijania. Zostali ukarani mandatami – dodaje policjant z wadowickiej komendy.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








