Wyprzedzał na łuku drogi, nie mógł zauważyć nadjeżdżającego auta. Groźna sytuacja pod Kalwarią

Przynajmniej raz w tygodniu docierają do mediów kolejne doniesienia o piratach drogowych. Akcje społeczne czy autentyczne zdarzenia ze skutkiem śmiertelnym najwyraźniej nie docierają do wszystkich. Później widzimy takie sytuacje jak ta z poniedziałku w okolicach Kalwarii Zebrzydowskiej.
KALWARIA ZEBRZYDOWSKA – Wyprzedzanie na łuku drogi, przejeżdżając przez podwójną linię ciągłą, to niestety jeden z wielu grzechów głównych polskich kierowców. Całkiem niedawno pokazywaliśmy „odważnego” kierowcę ciężarówki, który w Zatorze omal nie staranował auta osobowego. Można by rzec – gdzie oni się tak spieszą?
Kierowcy podejmując ryzykowny manewr najwyraźniej zapominają, że oprócz siebie mogą zabić jeszcze inne niewinne osoby.
O włos od tragedii był kierowca auta dostawczego, który w poniedziałek (9.09) postanowił ominąć podjeżdżającą pod wzniesienie ciężarówkę. Niestety zrobił to w najmniej odpowiednim momencie – na łuku drogi, przecinając podwójną linię ciągłą.
Kierowca musiał zdawać sobie sprawę, że podjeżdżając pod wzniesienie nie będzie mógł wykonać manewru wyprzedzania szybko. Dodatkowo w tak niedogodnym miejscu nie mógł zauważyć, że z przeciwka nadjeżdża auto osobowe, które w ostatnim momencie wyhamował widząc pędzącego „dostawczaka”.
Czy wśród komentujących znowu znajdą się osoby, które twierdzą, że media w takich przypadkach robią z igły widły?
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








