Pożar sadzy w kominie na Zegadłowicza spowodował utrudnienia na drogach w mieście

Nieprzyjemny poranek dla mieszkańców Wadowic. Po pożarze sadzy w kominie przy ulicy Zegadłowicza, gryzący w gardła dym przeniósł się na osiedla i do rynku.
WADOWICE – W piątek (6.12) około 7.15 strażacy i policja zostali wezwani na ulicę Zegadłowicza. Tutaj, w okolicach skrzyżowania przy kościele, w jednym z domów zapaliła się sadza w kominie. (fot. Maciej Ś. / Facebook joomla.wadowice24.promo-peak.ovh)

W czasie gdy strażacy gasili pożar dym przeniósł się na pobliskie osiedle Kopernika oraz dotarł do rynku. Czujniki pyłów zawieszony airly odnotowały wielokrotny skok przekroczeń PM10 i PM 2,5 w tej okolicy.
Gryzący w gardła i oczy dym pozostawał nisko nad ulicami i sprawił, że chwilowo widoczność zmalała nawet do 50 metrów. Sytuację pokazują zdjęcia i filmy załączane w komentarzach na naszym Facebooku (TUTAJ).
Kierowcy zgłaszali nam o fatalnych warunkach jazdy. Najgroźniej było jeszcze zanim słońce oświetliło lepiej trasy.
Jak poinformował nas Krzysztof Cieciak, rzecznik prasowy strażaków, który potwierdził pożar sadzy w kominie, na godzinę 8.00 trwały „ostatnie, niewielkie prace na Zegadłowicza”.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








