Pielęgniarka pobierała krew dziecku bez rękawiczek. Reakcja mamy: „Nóż się w kieszeni otwiera”

W dobie zagrożenia wirusowego mieszkańcy coraz bardziej uczuleni są na sprawy higieny i dbania o bezpieczeństwo. W jednym z punktów pobrań krwi, pielęgniarka nie założyła rękawiczek przy badaniu dziecka. Spotkało się to ze zdecydowaną reakcją mamy, która zabrała dziecko i… tyle ją widzieli.
Mieszkanka Wadowic jest zdruzgotana zachowaniem pielęgniarki, która bez rękawiczek ochronnych zajmowała się pobieraniem krwi od jej dziecka.
Sprawę postanowiła opisać na portalu społecznościowym. Jej wpis od kilku godzin szeroko komentowany jest na Facebooku.
Normalnie nóż się w kieszeni otwiera, a ciśnienie to pewnie ze 300 wchodzę na NFZ zrobić dziecku badania (pobranie krwi) kolejka ok,20 osób, norma mówię sobie, poczekam…. ale myślę sobie wejdę do gabinetu i zapytam czy tutaj zrobię wszystkie zlecone badania , w trakcie rozmowy z jedną z pielęgniarek kątem oka widzę, że druga z pielęgniarek pobiera krew, jednemu potem drugiemu pacjentowi, i nawet nie ma rękawiczek zero ochrony, zero niczego w dobie odkażania rąk , całej historii z wirusem, siedzi sobie pielęgniarka, i to nie byle jaka bo kobietę pamiętam z tego ośrodka jak byłam studentką, więc wiedzę i doświadczenie to ona ma …. i pobiera krew tym wszystkim ludziom z kolejki, dzieci, młodzież osoby starsze , w między czasie jeszcze bierze do ręki od pacjenta , kał i mocz w pojemniczkach do badania , i tak sobie przenosi bakterie z jednej osoby na drugą w głowie się nie mieści i miej tu zaufanie do służby zdrowia , więc zabrałam dziecko za rękę i tyle mnie widzieli … Nie napiszę, gdzie dokładnie to było, ale w Wadowicach …… udostępniajcie, zróbmy szum , może to kogoś uchroni …… A ten ośrodek na następny raz i jego właściciele może zastanowią się, co robią – opisuje w swoim poście pani Anna.

Reakcja komentujących jest jednoznaczna. W dzisiejszych czasach używanie rękawiczek ochronnych w laboratoriach i punktach poboru materiałów do badania to podstawa zdrowej higieny i bezpieczeństwa.
Higiena rąk ma za zadanie chronić pacjenta przed drobnoustrojami, które pojawiają się na dłoniach personelu medycznego, jak również uchronić pracownika i środowisko przed drobnoustrojami pochodzącymi od pacjenta, np. po ekspozycji na płyny ustrojowe.
Stanowisko Ministerstwa Zdrowia jest w tej sprawie jednoznaczne.
Sprzęt i materiały pomocnicze, stosowane przy pobieraniu krwi powinny być prawidłowo wysterylizowane lub stosowane jednorazowo. Cały proces pobierania musi być wykonywany w rękawiczkach jednorazowych. Rękawiczki należy zmieniać rozpoczynając pracę z każdym kolejnym dawcą, a także w razie ich uszkodzenia lub zanieczyszczenia – czytamy w obwieszczeniu Ministra Zdrowia z 9 czerwca 2017 roku.
Na rękach osoby pracującej można znaleźć drobnoustroje należące do flory stałej– fizjologicznej oraz przejściowej – patogennej, która odpowiada za pojawienie się większości zakażeń szpitalnych, które przenosi się poprzez kontakt. Drobnoustroje te znajdują się na skórze rąk przez krótki okres, ale niezwykle zjadliwe. Bakterie, wirusy i grzyby chorobotwórcze mogą przeżyć na skórze dłoni od 6 minut do kilkunastu godzin. Drobnoustroje mogą utrzymać się na powierzchniach użytkowych, sprzęcie medycznym oraz przedmiotach częstego użytku, np. na klamkach, kontaktach, telefonach od 1 dnia do 16 miesięcy.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








