Chora bielszczanka ostrzega. „Ja również śmiałam się trochę z paniki”

O koronawirusie dowiemy się zapewne jeszcze wiele. Polska, nauczona błędami Włoch, wprowadza działania prewencyjne. Niestety ciągle wiele osób nic nie robi sobie z tego faktu, szturmując na przykład sklepy lub biorąc udział w spotkaniach grupowych. Tymczasem zarażona pacjenta z Bielska przestrzega przed „chojrakowaniem”.
Mieszkanka Bielska-Białej, u której wykryto właśnie obecność koronawirusa, nie wróciła z zagranicy. Miała za to kontakt z taką osobą. To wystarczyło.
Obecnie przebywa w dobrym stanie w izolatce w szpitalu w Chorzowie. Jest pierwszą osobą z tej miejscowości, u której zdiagnozowano chorobę COVID-19.
W związku z tym, co dzieje się obecnie w kraju, postanowiła zabrać głos, który może obudzić rozsądek wśród wielu ignorantów.
Ja również śmiałam się trochę z paniki , którą nakręcają media. Pech chciał, że dość boleśnie przekonałam się, że niestety dotyczy to każdego z nas – powiedziała w wydanym oświadczeniu.
Tymczasem do Wadowic w czwartek (12.03) przyjechała 46-osobowa wycieczka z Włoch. Turyści chcieli odwiedzić zamknięte od dzisiaj muzeum papieskie. Najwyraźniej nie wszyscy potrafią zrozumieć powagę sytuacji.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








