Bezmyślni ludzie tak gotuja się do wiosny. Znowu płoną trawy

Paszkówka, Ryczów, Łączany i w wielu innych miejscowościach znowu wybuchają pożary traw. Koronawirus to za mało dla naszych służb ratunkowych?
Niestety po raz kolejny strażacy wyjeżdżają do pożarów traw w powiecie wadowickim. Po raz kolejny powtarzają się też te same miejscowości.
Ostatnio trawa płonęła m.in. w Paszkówce, Łączanach i Ryczowie, gdzie w ogniu stanęła trawa na tak zwanym międzywalu.
Spłonęło ok 20 arów traw. Do gaszenia zużyto 1600 litrów wody – informują strażacy ochotnicy z OSP Łączany.
Niestety niektórym nie mieści się w głowach, że taka praktyka wywodzi się jeszcze ze średniowiecza i nie ma nic wspólnego z użyźnianiem gleby. Trzeba bowiem tutaj przyznać, że większość takich pożarów wywoływana jest przez podpalaczy, których rzadko kiedy daje się złapać na gorącym uczynku.
Dodatkowo, w czasie pandemii koronawirusa, strażacy są tak samo narażeni na zarażenie. Każda akcja, wiąże się z koniecznością przebywania w jednym miejscu co najmniej kilku osób.
Jednocześnie strażacy apelują o to, żeby informować ich w czasie zgłoszenia, że przebywa się na kwarantannie lub ma się objawy choroby Covid-19.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








