#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

W wadowickim szpitalu SOR ponownie otwarty. Chory mężczyzna nie miał koronawirusa

W poniedziałek przed południem Szpitalny Oddział Ratunkowy w Wadowicach został zamknięty. Jak potwierdzono portalowi joomla.wadowice24.promo-peak.ovh, w lecznicy przyjęto dziś pacjenta z podejrzeniem zakażenia koronawirusem.

Szpitalny Oddział Ratunkowy w Wadowicach będzie chwilowo zamknięty, a pracownicy przebywający na oddziale odizolowani.

Wstrzymano też przyjęcia, a pacjenci w nagłych przypadkach będą kierowani do innych szpitali. w Oświęcimiu i Suchej Beskidzkiej.

Jak długo? To zależy od rozwoju wypadków w najbliższych godzinach.



Jak się dowiadujemy, na oddziale przyjęto w poniedziałek  (30.03) mężczyznę, u którego stwierdzono zapalenie płuc. Wstępna diagnoza wykazała u niego podejrzenie obecności koronawirusa.

Pacjent przebywa teraz w izolacji. Pobrano od niego badania i teraz czekamy na wyniki. Jednocześnie na całym oddziale zastosowano procedurę bezpieczeństwa na wypadek, gdyby wynik badania okazał się pozytywny. Zamknięcie SOR ma zabezpieczyć przed ewentualnym zakażeniem innych pracowników i pacjentów szpitala – przekazała nam wicestarosta Beata Smolec.

Procedura zakłada, że w przypadku potwierdzenia zakażenia u pacjenta osoby, które miały z nim kontakt, będą pod obserwacją. Jednocześnie cały oddział musi być odkażony.

Aby uniknąć takich sytuacji, kilka dni temu przed szpitalem rozłożono namiot ratowniczy strażaków, w którym do czasu diagnozy i przeprowadzenia badania mają przebywać pacjenci z podejrzeniem koronawirusa. Wiadomo jednak, że nie wszystkie przypadki z podejrzeniem da się od razu wychwycić. Na SOR trafiają bowiem pacjenci z interwencji ratowniczych z innymi chorobami i przypadłościami, u których początkowo nie podejrzewa się zakażenia.

Jak przekazała nam dyrektor szpitala Barbara Bulanowska, szpitalny oddział ratunkowy został odkażony, a w izolacji pozostaje kilkanaście osób, pracowników szpitala, którzy mieli kontakt bezpośredni lub pośredni z pacjentem.

Czekamy na wynik badania laboratoryjnego,  od tego uzależnione są nasze dalsze kroki. Nasze działania to trochę takie dmuchanie na zimne, musimy kierować się bezpieczeństwem pacjentów i pracowników – dodaje Barbara Bulanowska.

Obecnie w Małopolsce zakażenie koronawirusem zostało potwierdzone u 174 osób.

AKTUALIZACJA: SOR w Wadowicach został otwarty. Badania wykazały, że chory mężczyzna nie miał koronawirusa.