Goście z Olesna ograli Skawę przy stołach

Rośnie zainteresowanie tenisem stołowym w Wadowicach. Podczas meczu z niepokonanym zespołem z Olesna nasi zawodnicy mogli liczyć na wsparcie grupy kibiców. Wadowiczanie walczyli dzielnie, ale w decydujących momentach zabrakło im odrobiny sportowego szczęścia.
Aż 150 kilometrów musieli pokonać tenisiści z położonego pod Tarnowem Olesna, aby dojechać do Wadowic na mecz ligowy ze Skawą Wadowice. Zdecydowanym faworytem tego spotkania byli goście, którzy w obecnym sezonie III ligi grają w swoich rozgrywkach, demolując każdy napotkany po drodze zespół.
Po 11 kolejkach zawodnicy Olesna mieli na koncie komplet zwycięstw i imponujący stosunek rozegranych pojedynczych meczów – 114:40. Plasujący się na 6 miejscu wadowiczanie nie patrzyli jednak na tabelę i do pewnego momentu walczyli z rywalami jak „równy z równym”.
Po siedmiu spotkaniach przegrywali co prawda 1:6, notując tylko jedną wygraną Mirosława Palacza, ale po wygranych Łukasza Jurzaka (3:1) oraz Michała Ostanka (3:2) zrobiło się 3:6 i powróciły nadzieje na dobry wynik.
Niestety, w ostatnich 5 meczach wygrał jedynie Michał Ostanek. Wadowiczanie mieli jednak ogromnego pecha, bowiem pozostałe cztery pojedynki zakończyły się porażkami 2:3, i w całym spotkaniu goście wygrali 10:4.
Uważam, że wynik tego spotkania nie odzwierciedla tego, co działo się przy stołach. Aż pięć spotkań przegraliśmy w stosunku 2:3. Była jednak duża walka i to mnie cieszy. – mówi nam trener Skawy, Dariusz Bielański.
Wyjaśnijmy zasady rozgrywek, w spotkaniu ligowym rozgrywanych jest 12 singlowych spotkań systemem każdy z każdym oraz dwa pojedynki deblowe. Suma wygranych meczów daje ostateczny rezultat. Po porażce z Olesnem tenisiści Skawy zachowali 6 miejsce w tabeli.
Po zakończeniu pierwszej rundy tabela zostanie podzielona na dwie grupy, a pierwsza siódemka między sobą powalczy o awans do II ligi. Aby zapewnić sobie awans do grupy mistrzowskiej, wadowiczanie muszą wygrać ostatni mecz rundy zasadniczej w Oświęcimiu.
Drużyna Polfina Oświęcim traci bowiem do wadowickiego zespołu tylko dwa punkty i jeśli wygra, wyprzedzi naszych tenisistów w tabeli. Drugim zespołem, który może zepchnąć Skawę z pierwszej siódemki jest Bronowianka Kraków, która także traci do wadowiczan dwa punkty, ale do rozegrania ma jeszcze aż trzy spotkania.
Skawa Wadowice 4:10 Villa Verde Olesno
Skawa: Palacz (1 pkt.), Ostanek (2), Jurzak (1), Gołda (0)
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








