#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Baseny w regionie na skraju bankructwa. Wadowice rzucają koło ratunkowe

Baseny w Andrychowie, Oświęcimiu, Suchej Beskidzkiej i w Wadowicach od miesiąca nie mają żadnych dochodów, a ich utrzymanie kosztuje, trzeba też płacić pracownikom. W Wadowicach władze miasta wprowadzają plan ratunkowy dla pływalni. Pieniędzy wystarczy do końca lipca.

Nie jest dobrze. Tętniące kiedyś życiem kryte pływalnie utrzymywane przez samorządy za chwilę mogą bankrutować, a wielu pracowników stracić zatrudnienie. Obroty w tych placówkach spadły do zera. W samorządach trwa liczenie pieniędzy, by wspomóc pływalnie. Z problemami płynności finansowej borykają się  wszystkie baseny w regionie.



W Suchej Beskidzkiej zarząd powiatu miał rozważać nawet likwidację placówki. Andrychów ma dwa baseny, które trzeba utrzymać, a tymczasem od miesiąca nie przynoszą one żadnych dochodów.

W Wadowicach na utrzymanie krytej pływalni Delfin potrzeba miesięcznie ok. 240 tysięcy złotych. Placówka zatrudnia 35 osób, a ich pensje to w sumie 160 tysięcy złotych miesięcznie.

Gdy z powodu pandemii basen musiał zostać zamknięty, dyrektor podjął działania oszczędnościowie. Jednak one same nie wystarczą, by basen przetrwał – przyznał w czwartek (9.04) burmistrz Wadowic Bartosz Kaliński.

W Wadowicach Kryta Pływalnia Delfin od 2002 roku jest samodzielnie funkcjonującym zakładem budżetowym.

Zgodnie z zawartymi umowami pomiędzy gminą, a basenem w tym roku gmina miała przekazać łącznie 1 240 000,00 zł na prowadzenie nauki pływania klas II szkół podstawowych oraz bezpłatny wstęp na basen dziec w okresie ferii zimowych i wakacji. Tyle tylko, że w okresie epidemii dzieci nie chodzą do szkoły, a lekcji na basenie nie ma.

Dyrektor basenu, Wiesław Ramos, zwrócił się do burmistrza o pomoc.

W ratuszu postanowiono, że na mocy tarczy antykryzysowej gmina przekaże pływalni dotację celową na funkcjonowanie basenu przez cztery miesiące do lipca. Basen w każdym miesiącu otrzyma od gminy średnio po 90 tys. zł dotacji. Miasto przejmie również 6 pracowników pływalni, którzy będą oddelegowani do dezynfekcji ulic.

Od 1 kwietnia zastosowano środki oszczędnościowe w postaci urlopów bezpłatnych tych pracowników, którzy nie pozostają na zwolnieniu lekarskim, czy opiece na dziecko do 8 roku życia. Pracownicy złożyli wnioski o urlop bezpłatny w każdym z czterech miesięcy przez połowę miesiąca od kwietnia do lipca – poinformowała Kryta Pływalnia Delfin.

Jak na razie wprowadzone przez miasto rozwiązania zapobiegły zwolnieniom i gwarantują przetrwanie pływalni w czasie epidemii do końca lipca tego roku.