#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Wypalanie traw w obecnych czasach to wstyd! Stary proceder najlepiej się ma w gminie…

Tyle się mówi i ostrzega, a oni ciągle swoje. Chodzi o wypalaczy nieużytków, którzy nie raz przyczyniają się do nieszczęścia wielu osób. W powiecie wadowickim najgorzej jest w gminie Brzeźnica. Policjanci wlepili też jeden mandat.

Średniowieczna tradycja „użyźniania” łąk nie zaginęła tak jak śmigus dyngus. Ciągle znajdują się osoby, które postanawiają „ulepszyć” ziemię w swojej okolicy zabijając wszystko co żyje w trawie, a jednocześnie wyjaławiając teren. Już dawno udowodniono, że wypalanie traw nie przyczynia się w żaden sposób do polepszenia jakości gruntu.

Od początku tego roku na terenie kraju zginęła co najmniej jedna osoba w związku z wypalaniem nieużytków. W powiecie wadowickim odnotowano w tym czasie 155 pożarów traw. Jedna osoba doznała poparzeń. Był to właściciel i jednocześnie sprawca pożaru w Łękawicy. Mężczyzna chciał spalić zgromadzone gałęzie. Niestety sytuacja szybko wymknęła się spod kontroli.

Natomiast w środę (8.04) strażacy interweniowali na Wysokiej, gdzie spłonęło około 25 arów nieużytków. Tutaj policjantom udało się szybko ustalić sprawcę.

Mężczyzna został ukarany mandatem – poinformował nas Krzysztof Cieciak, rzecznik prasowy wadowickich strażaków.

Ratownicy podsumowali swoje wyjazdy i wyszło im, że najgorzej jest w gminie Brzeźnica. Na tym terenie straż gasiła nieużytki już 45 razy w tym roku.

W Spytkowicach nieużytki płonęły 28 razy, w Wadowicach 27, w Kalwarii Zebrzydowskiej 25. Kilka razy strażacy interweniowali w innych miejscowościach powiatu. Natomiast na terenie gminy Mucharz nie odnotowano żadnego pożaru nieużytków.

Konsekwencje w postaci grzywny to najłagodniejsza kara, jaka może spotkać osoby wypalające trawy. Zgodnie z ustawą o ochronie przyrody zabrania się wypalania łąk, pastwisk, nieużytków, rowów, pasów przydrożnych, szlaków kolejowych oraz trzcinowisk i szuwarów. Kto jednak się na to zdecyduje, podlega karze aresztu albo grzywny w wysokości do 5 tys. zł., natomiast za spowodowanie pożaru, który zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, podlega karze pozbawienia wolności od 1 do 10 lat. Dodatkowe sankcje zagrażają osobom, które doprowadziły do czyjejś śmierci – kara nawet do 12 lat więzienia.

Apelujemy o rozsądek! Zanim podpalisz trawę, zastanów się czy przez bezmyślność nie narazisz życia swojego i innych – czytamy w apelu wadowickich strażaków.