#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Brakuje ludzi w komisjach w powiecie wadowickim. Połowa wakatów, boją się epidemii?

Żadnej z dziesięciu gmin powiatu wadowickiego nie udało się obsadzić wszystkich miejsc w komisjach obwodowych w zaplanowanych na 10 maja wyborach prezydenckich. Powodem jest brak chętnych. Ludzie boją się epidemii, nie skusiły ich nawet podniesione stawki za pracę w komisjach.

Do 10 kwietnia komitety wyborcze mogły zgłaszać swoich kandydatów do komisji wyborczych, mogli też zgłaszać się niezależni kandydaci na członków komisji. Okazuje się, że w powiecie wadowickim żadnej z gmin nie udało się skompletować pełnego składu.

Komisarz Wyborczy w Krakowie wydłużył więc termin zgłoszeń członków do komisji do jutra.



Niestety braki są duże . W powiecie wadowickim sięgają nawet 50 procent składu we wszystkich komisjach obwodowych.

W Wadowicach do 27 komisji wyborczych zgłosiły się 84 osoby na minimalną liczbę miejsc, która tutaj wynosi 220.

W Andrychowie brakuje 130 osób w komisjach, w Kalwarii Zebrzydowskiej 107, a w Kętach gdzie burmistrz Krzysztof Klęczar zbojkotował wybory aż 166. W tym ostatnim mieście pełny skład kandydatów do komisji podał tylko komitet Andrzeja Dudy.

W Stryszowie potrzebowali 45 osób , zgłosiło się zaledwie 16 osób.

Swoich członków zgłosiły tylko komitety Andrzeja Dudy, Roberta Biedronia i Stanisława Żółtka, były jeszcze cztery osoby niezależne – informuje nas wójt Szymon Duman.

Ludzi do udziału w komisjach nie skusiły w tym roku diety, które podniesiono. Za udział w komisji dieta obecnie wynosi 350 zł, dla wiceprzewodniczącego 400 zł, a przewodniczącego komisji 500 zł.

Brak pełnych składów w komisjach wyborczych rodzić może komplikacje przy przeprowadzeniu tradycyjnych wyborów 10 maja. W Sejmie posłowie przyjęli ustawę o wyborach korespondencyjnych, które mogłyby uratować sytuację. Wówczas nie trzeba powoływać komisji obwodowych, a liczeniem głosów zajęłaby się jedna gminna komisja. Tyle tylko, że ustawa nie przeszła jeszcze przez Senat i nie może być podpisana przez prezydenta.