Pożar w Ponikwi, stłuczka w Wadowicach. To nie był spokojny poranek

Strażacy od rana ratują z opresji mieszkańców okolicy. Najpierw gasili garaż w Ponikwi, później wyjechali do stłuczki w Wadowicach.
W sobotę (18.04) tuż po godzinie 7. rano strażacy zostali wezwani do Ponikwi Chobotu. W metalowym garażu pojawił się ogień.
Na miejscu okazało się, że płonie drewno składowane w garażu.
Cztery jednostki straży pożarnej potrzebowały około godziny na zakończenie akcji. Ze względu na duże zadymienie strażacy musieli założyć specjalne maski.
Kilka godzin później ratowników wezwano do stłuczki, która miała miejsce w Wadowicach na ulicy Wojska Polskiego. Zderzyły się dwa auta osobowe. Wstępnie ustalono, że jedno najechało na tył drugiego.
Zderzenie było dość mocne, z aut wyciekły płyny eksploatacyjne.
Dziękujemy, że z nami jesteś.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








