Od rana kolizje na drogach. Ruch samochodowy wraca do normy, mimo pandemii

Po ruchu na drogach widać, że sytuacja w kraju powolutku zaczyna wracać do normy. Niestety do normy wracają tez statystyki kolizji samochodowych. Wtorek to potwierdza.
We wtorek (5.05) od rana na lokalnych drogach dochodzi do niebezpiecznych sytuacji.
Wszystko zaczęło się od cysterny/szambiarki, której kierowca na stromym zjeździe w Witanowicach stracił panowanie nad kierownicą. Samochód wypadł z drogi i zjechał z niewielkiej skarpy wbijając się przodem w pole uprawne.
W Wadowicach na rondzie przy stacji BP zderzyły się ciężarówka i samochód osobowy [na zdjęciu]. Natychmiast utworzyły się korki.
W aucie osobowym uszkodzone zostało koło. Kierowcy musieli się uzbroić w cierpliwość zanim z jezdni usunięty został uszkodzony samochód.
Na szczęście tutaj nikomu nic poważnego się nie stało.
W Kętach, na ulicy Krakowskiej zderzyły się dwa samochody dostawcze. Uderzenie musiało być bardzo mocne, ponieważ jedna z ciężarówek złamała się w pół.
Jedna osoba została poszkodowana. Trwa wyjaśnianie tego zdarzenia.
Zmienna aura nie ułatwia sprawy kierowcom. Słońce przeplata się z deszczem, ulice mogą być śliskie. Właśnie dlatego warto pamiętać, że droga hamowania się wydłuża.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








