#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

PKP rozpoczyna likwidację przejazdów kolejowych na linii 117. Jedyne wyjście to rogatki na kłódkę

PKP Polskie Linie Kolejowe S. A. zakład  w Nowym Sączu zamierza w najbliższym miesiącu przystąpić do zamknięcia pierwszych przejazdów kolejowych na linii 117. Pierwsze przejazdy wytypowane do likwidacji znajdują się na drogach niepublicznych w Wadowicach i Choczni. Do końca czerwca można jeszcze wystąpić o pozwolenie na ustawienie na nich rogatek zamykanych na kłódkę.

Na linii kolejowej 117 z Kalwarii Zebrzydowskiej do Bielska Białej jest 150 przejazdów kolejowych. Wiele z nich znajduje się na bocznych, niepublicznych drogach dojazdowych to przysiółków, czy pojedynczych domów.

PKP zamierza przeprowadzić remont linii kolejowej  tak, by w przyszłości pociągi mogły szybciej i sprawniej się po nich poruszać. Niestety, do tego nieuchronne będzie zamknięcie wielu przejazdów kolejowych na tej trasie.



Jak poinformował Andrzej Oleksy, zastępca dyrektora PKP PLK S. A. zakład  w Nowym Sączu, w najbliższym miesiącu dojdzie do zamknięcia czterech przejazdów kolejowych w gminie Wadowice. W samych Wadowicach kolej zamierza zamknąć jeden z przejazdów na Zaskawiu. Z kolei w Choczni chodzi o przejazdy na Zawalu i Choczni Górnej.

PKP daje jednak możliwość mieszkańcom, by ci mogli nadal użytkować przejazdy, ale tylko jako niepubliczne we własnym zakresie i na własną odpowiedzialność.

Jak to ma wyglądać w praktyce?

Przejazd musi być wyposażony w rogatki stale zamknięte na klucz (kłódkę), otwierane w razie potrzeby przez użytkownika przejazdu – przekazał Andrzej Oleksy, zastępca dyrektor PKP PLK S.A w Nowym Sączu.

Istnieje możliwość podpisania umowy z PLK na takie użytkowanie przejazdów. Co ważne umowy mają mieć charakter odpłatny, więc koleje zamierzają pobierać swego rodzaju opłaty.

Mieszkańcy mają czas na zgłoszenie się do PLK  w Nowym Sączu do 30 czerwca tego roku. W  przeciwnym razie po tym terminie dojazd do niektórych domów będzie niemożliwy i trzeba będzie szukać nowej drogi.

To nie koniec. W najbliższych miesiącach z podobnymi sytuacjami mogą spotkać się mieszkańcy Kalwarii Zebrzydowskiej Barwałdu Dolnego. Kleczy Dolnej, Inwałdu i Andrychowa. Wszędzie tam istnieją na drogach bocznych i prywatnych niestrzeżone przejazdy kolejowe.