#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

List do redakcji. Rodzic pisze: „W Skawinkach koronawirus w szkole i cyrk na kółkach”

Co się dzieje w szkole, gdy u jednego z uczniów wykryto koronawirusa? Okazuje się, że nie ma jednej metody działania, a władze szkoły i służby sanitarne chyba same nie do końca wiedzą, jak się zachować. Tak było w Skawinkach koło Lanckorony. Rodzice piszą nam o dziwnej sytuacji.

Jeden z rodziców dzieci prosi nas, by zwrócić uwagę na to, co się dzieje w szkole, do której uczęszcza jego dziecko. Rodzice są zdezorientowani, bo służby sanitarne i szkoła od kilku godzin wysyła sprzeczne komunikaty w związku z tym, że u jednego z uczniów pojawił się koronawirus.

W Skawinkach (gmina Lanckorona) cyrk na kółkach. Uczeń jednej z klas Szkoły Podstawowej otrzymał wynik pozytywny testu na covid. Do szpitala skierowany był przez coś zupełnie nie związanego z wirusem (zero objawów) ale profilaktyczny test wykazał, że jest on nosicielem.

Połowa uczniów wraz z rodzinami dostała informację o trwającej 8 dni, przymusowej kwarantannie. Co z resztą? Nie dostali żadnego info!

Pewna osoba dzwoniąc do sanepidu z zapytaniem „dlaczego nie mam kwarantanny, skoro moje dziecko chodzi do klasy z uczniem chorym”, dowiedziała się, że rozważana jest opcja powrotu wyżej wymienionej klasy do normalnych lekcji!

Od kiedy? Uwaga, od jutra. Decyzja ma zapaść jutro rano, kiedy ja z rodziną mam już lockdown, a reszta gdyby nie messenger, nawet by nie wiedziała, że takie rzeczy się u nas dzieją.

Ps. Teraz dostaliśmy info z sanepidu, że kwarantanna wstrzymana i o 8 albo 9 będzie wiadomo, co dalej. Hit, napiszcie to gdzieś bo sanepid w Wadowicach robi sobie jaja. Wersji jest tyle ile dzieci w klasie – pisze w liście do redakcji joomla.wadowice24.promo-peak.ovh rodzic ze Skawinek (prosi o zachowanie anonimowości).

 

Przypomnijmy. Zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Edukacji Narodowej za sposób postępowania szkoły w przypadku, gdy wśród uczniów pojawią się zakażenia, całkowicie odpowiada dyrektor placówki. Szkoły mają obowiązek zadbać o bezpieczeństwo sanitarne dzieci przebywających na zajęciach.

To na nim spoczywa obowiązek organizowania pracy szkoły, a także trudne decyzje związane z odizolowaniem uczniów, czy zorganizowaniem nauki zdalnej. Czy tak było w tym przypadku?

Dyrekcja szkoły powiedziała tylko, że klasa ma jutro nie przychodzić. I tyle było ich ingerencji w całe wydarzenie. Reszta to działanie sanepidu i rodziców, bo ci, którzy nie dostali żadnej informacji, sami zaczęli dzwonić. I za każdym razem otrzymywali inne wiadomości, a nauczyciele jutro wszyscy pracują normalnie – czytamy w odpowiedzi rodzica.

To już drugi przypadek w naszym powiecie pojawienia się zakażenia u ucznia szkoły podstawowej. W zeszłym tygodniu ujawniono Covid-19 u ucznia szkoły podstawowej w Wysokiej.

Co sądzicie o tej sytuacji?

Wiele naszych tekstów powstaje dzięki Waszym listom i interwencjom. Zwracacie w nich uwagę na problemy, którymi warto się zająć i przedstawić lokalnej opinii publicznej. Gorąco zachęcamy do nadsyłania listów pod adres: portal@joomla.wadowice24.promo-peak.ovh lub przez kontakt na Facebook.pl.