Policjanci nie mogą nakładać mandatów za brak maseczki? Rzecznik z Wadowic wyjaśnia

Policja nie ma prawa nakładać na nas mandatów za brak zasłoniętych ust i nosa? Rzeczniczka policji w Wadowicach wyjaśnia, jak to jest.
Jak zauważyły Nowiny Andrychowskie, w mediach społecznościowych pojawia się wiele komentarzy mających na celu zniechęcenie do noszenia maseczek w przestrzeni publicznej.
Wprowadzone niedawno przepisy sanitarne nakazują zakrywanie ust i nosa nie tylko w miejscach zamkniętych, ale także na świeżym powietrzu. Ma to ograniczyć tak zwaną emisję poziomą koronawirusa, który jest przyczyną pandemii rozprzestrzeniającej się w 250 krajach na świecie.
Wirus, który według statystyk Światowej Organizacji Zdrowia zabił już ponad 1 mln osób na świecie, wszedł właśnie w drugą fazę. Statystyki potwierdzonych zakażeń i zgonów nie dają złudzeń – jest gorzej niż kilka miesięcy wcześniej. Właśnie dlatego państwa świata wprowadzają kolejne obostrzenia na swoich obszarach. Uznanym wszędzie sposobem jest wszechobecne noszenie maseczek. Na Polaków nałożono ten obowiązek rozporządzeniem, którego zasadność kwestionuje wiele osób. Policja rozpoczęła już nakładanie mandatów.
Rzecznik wadowickich policjantów wyjaśnia na jakiej podstawie działają funkcjonariusze policji.
Policja nakłada mandat karny za brak maseczki na podstawie art. 54 Kodeksu Wykroczeń w związku z par. 27 Rozporządzenia Rady Ministrów z 9 października 2020 roku w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem epidemii – odpowiedziała Nowinom Andrychowskim Agnieszka Petek, rzecznik prasowa wadowickiej komendy policji.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl