Wiceburmistrz Ewa Całus zostaje. Prawnicy wojewody nie widzą problemu

Wojewoda małopolski nie będzie interweniował w sprawie zatrudnienia Ewy Całus na stanowisku zastępcy burmistrza Wadowic. Prawnicy wojewody uznali, że z jej powołaniem wszystko jest w porządku, mimo iż nie miała wymaganego stażu pracy. Co kraj to obyczaj?
Prawnicy wojewody małopolskiego Jerzego Millera uznali, że nie ma potrzeby wydawania „rozstrzygnięcia nadzorczego” w sprawie wiceburmistrz Wadowic Ewy Całus. Tym samym wiceburmistrz może spać spokojnie, pozostaje na stanowisku i będzie nadal rządzić Wadowicami wraz z Mateuszem Klinowskim.
Przypomnijmy, że chodziło o uchylenie zarządzenia burmistrza z 5 grudnia o powołaniu pierwszego zastępcy. O sprawdzenie poprawności tego zarządzenia wystąpił do wojewody m.in. Edward Wyroba z Wadowic, który właśnie otrzymał odpowiedź od Mirosława Chrapusty dyrektora Wydziału Prawnego i Nadzoru Urzędu Wojewódzkiego. Odpowiedź opublikował w czwartek (26.02) na swoim blogu internetowym.
Przepisy o zatrudnieniu w samorządach mówią, że zastępca burmistrza powinien mieć wyższe wykształcenie, być niekarany i mieć co najmniej 6 lat stażu pracy. I tu pojawił się problem. Wiceburmistrz Wadowic Ewie Całus do 6 lat stażu pracy jeszcze trochę brakuje, a Mateusz Klinowski zatrudniając swoją byłą studentkę w urzędzie po prostu zdecydował, że może skrócić ten okres.
Po „wnikliwej analizie” prawnicy wojewody uznali, że postąpił właściwie.
Stanowisko zastępcy burmistrza nie posiada statusu „kierowniczego stanowiska urzędniczego”, na którym stosunek pracy nawiązuje się na podstawie umowy o pracę, tak więc w przypadku zastępcy burmistrza możliwe jest skrócenie wymaganego stażu pracy. Powracając do kwestii skrócenia stażu pani Ewy Całus, po wnikliwej analizie przedłożonych przez burmistrza Wadowic dokumentów należy stwierdzić, że potwierdzają one wymaganie kwalifikacyjne w zakresie wykształcenia, przewidziane dla zastępcy burmistrza. Nie znajduje też przeszkód zastosowanie w tej sprawie regulacji przewidzianej w par. 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 marca 2009 r. w sprawie wynagradzania pracowników samorządowych (w przedmiocie spełnienia wymogów, dla skrócenia stażu pracy wymaganego na stanowisku zastępcy burmistrza), zatrudnionego na podstawie powołania, a nie na podstawie umowy o pracę” – napisał w swojej odpowiedzi dla Edwarda Wyroby Mirosław Chrapusta, dyrektor Wydziału Prawnego i Nadzoru Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie.
Wojewoda ustami swoich prawników przemówił i sprawa wydaje się zakończona, a politycznie Mateusz Klinowski ma prawo do tryumfu, bo przecież… miał rację.
Publicystycznie można by było jeszcze dodać, że prawnicy wojewody małopolskiego niejako obalili tym samym przepis mówiący o sześcioletnim stażu dla zastępców burmistrzów, wójtów i prezydentów. W tym momencie jest on martwy.
Tak naprawdę zastępcy burmistrza nie da się przecież inaczej zatrudnić jak na zasadzie powołania na to stanowisko, a zatem za każdym razem burmistrzowie, wójtowie i prezydenci będą mogli wymagany staż pracy skrócić. Powody są nieważne. Przypadek wadowicki jest precedensem na skalę kraju i inni samorządowcy będą mogli z niego czerpać dla swych celów.
Tymczasem w Rzeczpospolitej wojewodowie dotychczas z tego samego powodu raczej odwoływali zastępców burmistrzów, jeżeli ci nie mieli 6-letniego stażu. W Kamieniu Pomorskim taki wojewoda zachodniopomorski powołując się dokładnie na te same przepisy, co wojewoda małopolski, uchylił zarządzenie burmistrza, który swojemu zastępcy skrócił staż pracy i ten stracił stanowisko. Na Pomorzu Zachodnim uznali, że właśnie na stanowisku z powołania, jakim jest zastępca burmistrza, nie wolno skrócić stażu pracy.
Jak widać, co kraj to obyczaj. Nie pierwszy raz administracja rządowa w dwojaki sposób interpretuje własne przepisy w zależności od siedziby terytorialnej danego urzędu.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








