Był pomnik „utrwalczy władzy ludowej”, teraz będzie fundatora miasta. Zebrzydowski stoi już w Kalwarii

Na rynku w Kalwarii Zebrzydowskiej stoi już fundatora miasta i klasztoru ojców bernardynów magnata Mikołaja Zebrzydowskiego. W ten sposób członkowie Stowarzyszenia Niezależni Kalwaria postanowili upamiętnić 400. rocznicę jego śmierci.
Pomnik Zebrzydowskiego wypełni miejsce na rynku w Kalwarii zebrzydowskiej, w którym przez dziesięciolecia stał obelisk wychwalający „utrwalaczy władzy ludowej”. Obelisk PRL zdemontowano w 2017 roku w ramach rekomunizacji przestrzeni publicznej. Szybko tez pojawiła się inicjatywa jak wypełnić po nim dziurę na centralnym placu miasta.
W 2019 roku w 399. rocznicę śmierci Mikołaja Zebrzydowskiego Stowarzyszenie Niezależni Kalwaria, postanowiło uczcić 400. rocznicę śmierci fundatora miasta pomnikiem. Był to pomysł Mikołaja Kochana, Andrzeja Buckiego i Józefa Jamroza. Do idei udało się przekonać władze miasta.
Rada Miejska w Kalwarii Zebrzydowskiej podjęła uchwałę o budowie pomnika, ale fundusze musiały iść ze zbiórki. Pomysłodawcy postarali się o zdobycie potrzebnej kwoty, szukali sponsorów, sprzedawali cegiełki.
Darczyńców nie brakowało. Jak się dowiadujemy nieoficjalnie, zebrano około 30 tysięcy złotych, oprócz tego swoją dotację przekazała państwowa spółka Orlen.
Twórcą rzeźby jest profesor Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie Karol Badyna. Jego najbardziej znane dzieła to między innymi pomnik Artura Rubinsteina w siedzibie ONZ w Nowym Jorku, pomnik Fryderyka Chopina w ogrodzie botanicznym w Singapurze, pomnik Jezusa Miłosiernego w Stąporkowie, Izaaka Bashevisa Singera w Biłgoraju, a także serii sześciu „Ławeczek Jana Karskiego” w Waszyngtonie . Prócz dużych figur, Karol Badyna tworzy też mniejsze formy rzeźbiarskie, a ponadto zaprojektował wnętrza sakralne dla różnych zgromadzeń zakonnych.
Magnat Mikołaj Zebrzydowski na brak pamięci wśród potomnych nie może raczej narzekać. Na stałe zagościł nie tylko w geografii Rzeczypospolitej, ale i w podręcznikach historii. Marszałek wielki koronny współpracownik króla Stefana Batorego razem z nim gromił buntowników Wolnego Miasta Gdańska, wojował z Moskwą Iwana IV Groźnego, a nawet postawił się szwedzkim Wazom, gdy ci próbowali urządzić Polskę po swojemu.
Po śmierci Jana Zamoyskiego w 1605 r. stanął na czele opozycji przeciw królowi Zygmuntowi III Wazie. Szlachta uznała, że zamiarem szwedzkiego króla jest obalenie jej rozlicznych przywilejów. W 1606 roku objął dowództwo w rokoszu, stłumionego w wyniku bitwy stoczonej w 1607 roku pod Guzowem. Choć militarnie jego wojska uległy królowi, to politycznie Zebrzydowski obronił ideę „złotej wolności”.
Podobno Zygmunt III Waza tak go nie znosił, że między innymi z jego powodu, aby uniknąć kontaktów z wojewodą krakowskim i jego świtą, nie zamierzał powrócić do Krakowa po pożarze Wawelu i na stałe osiadł w Warszawie, co zapoczątkowało przeniesienie stolicy.
Po klęsce rokoszu Zebrzydowski odsunął się od życia politycznego i coraz częściej, zwłaszcza po śmierci żony Doroty, spędzał czas w klasztorze. Miał znakomite kontakty z Rzymem (Stolicą Apostolską). Pod wpływem dzieła Christiana Adrichomiusza opisującego Jerozolimę w czasach Chrystusa w 1602 postanowił ufundować Kalwarię Zebrzydowską. Herb jego rodowy Radwan jest dziś herbem miasta nad Cedronem.

Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl