#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Organizator najsłynniejszej orgii gejowskiej w Europie zameldowany w Wadowicach? Policja: „Sprawdzamy”

Policjanci nie wykluczają, że organizator głośnej seksimprezy w Brukseli z udziałem polityków to ta sama osoba, która od 2009 r. jest poszukiwana w Wadowicach. Mężczyzna jest tutaj zameldowany.

Portal Onet.pl opublikował opowieść Davida Manzheleya, gospodarza gejowskiej seksimprezy w Brukseli, w której uczestniczył węgierski europoseł József Szájer.

Historia tej imprezy odbiła się głośnym echem w Europie. W tle jest wielka polityka, działania służb, policja, krótko mówiąc „duża sprawa” z błahego powodu. Chodzi o to, że dla wielu komentatorów obecność węgierskiego posła z konserwatywnej partii na gejowskiej orgii jest nie do pomyślenia.

Bądźmy jednak precyzyjni. Gejowskie orgie nie są zakazane. Imprezę w Brukseli przerwali policjanci, którzy interweniowali w związku z zakazem gromadzeń się w czasach reżimu epidemicznego.

Kiedy policja przerwała seksparty, bliski współpracownik premiera Viktora Orbana, József Szájer, rzucił się do ucieczki. Polityk otworzył okno i po rynnie zszedł na ulicę. Europoseł miał pecha, gdyż przyłapał go jeden z przechodniów. W trakcie ucieczki Szájer miał doznać urazu. Policja znalazła w jego plecaku narkotyki.

Jak podaje węgierski „Blikk”, seksparty było zorganizowanie z okazji Halloween, w domu młodego doktoranta Davida Manzheleya. Całe mieszkanie było przystrojone w czarne pajęczyny, czaszki i diabelskie widelce. Kiedy policja rozgoniła imprezę, większość gości była rozebrana do naga.

Policjanci byli bardzo niegrzeczni, obrażali nas. Jak mogliśmy szybko pokazać nasze dokumenty, skoro nie mieliśmy nawet majtek? – opowiada właściciel mieszkania, gdzie imprezował europoseł.

David Manzheley w rozmowie z Onet.pl twierdzi, że regularnie organizuje tego typu orgie, a uczestniczą w nich osoby publiczne z wielu krajów, w tym politycy PiS. Nie da się ukryć, że rozmówca dziennikarzy to Polak.

Tymczasem wadowicka policja od 2009 r. poszukuje osoby o niemal identycznym imieniu i nazwisku – Dawida Manzheleya.

Mężczyzna jest podejrzany o oszustwo i według policyjnych danych był zameldowany w Wadowicach. Jest oficjalnie mieszkańcem Wadowic. Ukrywa się przed nami za granicą. Poszukiwany jest w związku z doprowadzeniem do wykonania kary pozbawienia wolności za oszustwa. Weryfikujemy doniesienia medialne i obecnie nie możemy potwierdzić, czy to ta sama osoba. Jest to jednak prawdopodobne – powiedział portalowi joomla.wadowice24.promo-peak.ovh Dariusz Stelmaszuk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wadowicach.

Według danych policji poszukiwany był zameldowany w mieszkaniu przy ulicy Sienkiewicza. Zanim wyjechał zagranicę prowadził w Wadowicach m.in kancelarię prawną nie będąc prawnikiem.

A może ktoś z Was poznaje Dawida?