#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Obrońcy karpia świętują, sąd skazał sprzedawców za okrucieństwo. Markety wycofują żywą rybę

Zapadł wyrok skazujący wydany przez Sąd Rejonowy Warszawa-Mokotów za znęcanie się nad karpiami. Chodzi o sprawę sprzed 10 lat (!). Karę w zawieszeniu otrzymali pracownicy jednego z supermarketów. W Wadowicach markety przestają sprzedawać żywe karpie.

W środę (2.12) Sąd w Warszawie skazał trzech oskarżonych sprzedawców jednego z wielkich marketów, którzy przetrzymywali karpie bez wody i pakowali do worków foliowych bez wody. Ryby umierały w wyniku uduszenia. Sprawa ciągnęła się 10 lat (!).

Oskarżony kierownik działu rybnego skazany został na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata. Pozostali dwaj sprzedający na 10 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata – informuje Karolina Kuszlewicz, blogerka / adwokatka, prowadząca Facebook pod nazwą „W imieniu zwierząt i przyrody”.

Jak relacjonuje wyrok adwokatka, sąd podkreślił, że jako osoby sprzedające ryby oskarżeni musieli zdawać sobie sprawę, że ich zachowanie powoduje cierpienie ryb. Uznał, że nie ma żadnych wątpliwości, że w takim stanie faktycznym, gdzie ryby trzymane są bez wody, pakowane do worków foliowych bez wody, rzucane do pojemników, dochodzi do cierpienia tych zwierząt.

Od dziś osoby przetrzymujące ryby bez wody nie mogą czuć się bezkarnie – napisały w swoim oświadczeniu działaczki Fundacjo Noga w Łapę.

Wyrok nie jest jeszcze prawomocny.

Tymczasem w wadowickim markecie Tesco już teraz wiadomo, że w grudniowej ofercie nie będzie sprzedaży karpia żywego. Ryb oczywiście nie zabraknie, ale będą już wcześniej „sprawione”. Wątpliwe jest, że to skutek sądowego wyroku, ale jednak decyzje zbiegły się w czasie dając wiele do myślenia sprzedawcom.