#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Były burmistrz Wadowic Mateusz K. na ławie oskarżonych. Za nadużycie władzy nawet trzy lata więzienia

Wadowicka prokuratura przesłała przed świętami do sądu akt oskarżenia przeciwko Mateuszowi K, byłemu burmistrzowi Wadowic. Oskarżono go nadużywanie władzy i działanie na szkodę gminy. Grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności.

Byłemu burmistrzowi Wadowic Mateuszowi K. zarzuca się, że w związku wykonywaniem przez niego funkcji burmistrza Wadowic jako funkcjonariusz publiczny przekroczył swoje uprawnienia i nie dopełnił obowiązków, działając na szkodę interesu publicznego gminy Wadowice.

Przestępstwo to zagrożone jest karą do 3 lat pozbawienia wolności.

W styczniu tego roku Prokuratura Rejonowa wszczęła śledztwo dotyczące realizacji gminnej inwestycji, która okazała się samowolą budowlaną. Przed świętami śledztwo zakończyło się aktem oskarżenia i trafiło do sądu. Mateusz K. odmówił składania wyjaśnień. Publicznie zapowiadał, że nie uznaje tych zarzutów i będzie bronił się przed sądem.

Do osobnego postępowania prokuratura wyłączyła sprawę przywłaszczenia 4600 złotych w związku z realizowaną przez gminę inwestycją.

Zawiadomienie do prokuratury złożyli urzędnicy ratusza, dotyczyło ono bezprawnych decyzji i podpisywania umów oraz wydatkowania pieniędzy z kasy miejskiej przez byłego burmistrza. Składający zawiadomienie zarzucili byłemu włodarzowi, że realizując inwestycję działał na szkodę interesu publicznego.

Z informacji, do których dotarł portal joomla.wadowice24.promo-peak.ovh wynika, że tuż przed zakończeniem kadencji, latem 2018 roku były burmistrz miał zlecić budowę mostu na rzece Kleczance w Rokowie i wydać ponad 330 tysięcy złotych z budżetu gminy. Pieniądze publiczne wydano bez przetargu, a inwestycja nie posiadała pozwolenia na budowę.

Realizowana przez byłego burmistrza budowa mostu nigdy nie została odebrana przez PINB, nie posiadała także stosownych uzgodnień wodnoprawnych wymaganych dla takich konstrukcji. W ten sposób inwestor działając na podstawie bezprawnych przesłanek mógł dopuścić się do postawienia „samowoli budowlanej”. Co więcej wybudowanie mostu w tym miejscu nie miało żadnego uzasadnienia praktycznego.

Jak ustalili śledczy, w trakcie inwestycji firma realizująca dla miasta kontrakt miała rozebrać pozostałości starego mostu i na jego miejscu wybudować nowy. To zadanie nie zostało zrealizowane. Pozostałości starego mostu nie rozebrano, a nowy most wybudowano w zupełnie innym miejscu.

Legalizacja samowoli budowlanej będzie teraz kosztować gminę Wadowice około 200 tysięcy złotych.