Ewelina Baklarz nie żyje. Do końca walczyła o życie dla siebie i córeczki

Nie potrafimy pogodzić się z tym odejściem… – Centrum Kultury, Sportu i Turystyki w Kalwarii Zebrzydowskiej. Pracownicy ośrodka poinformowali o śmierci swojej koleżanki Eweliny Baklarz, którą w walce z chorobą przez ostatnie miesiące wspierało tysiące osób.
Ile warte jest życie? – pytała jeszcze kilka miesięcy temu Ewelina Baklarz na portalu społecznościowym, gdzie zbierała pieniądze na drogą terapię antynowotworową.
Niestety jej walka dobiegła końca. Jak poinformowano w niedzielę (31.01), zmarła otoczona miłością swoich bliskich.
Mam tylko 36 lat i córeczkę, którą muszę wychować. Tak bardzo chcę żyć… – pisała do Internautów kilka miesięcy temu.
Ewelina Baklarz chorowała na bardzo rzadki nowotwór, którego jest zaledwie 60 przypadków na świecie. O chorobie dowiedziała się w marcu zeszłego roku.
Walka z rakiem oznaczała wydatek około miliona złotych. Wiele osób starało się jej pomóc.
Niestety w Polsce nadal nie ma rozwiązań systemowych, które pozwalają na finansowanie z ubezpieczenia zdrowotnego różnych form leczenia chorób rzadkich. W takiej sytuacji znalazła się kobieta z naszego regionu.
W akcji charytatywnej na walkę o życie Eweliny złożyło się ponad 4500 osób z całej Polski wpłacając prawie pół miliona złotych.
Do końca Ewelina walczyła o życie, a my staraliśmy się być przy niej. Nie mamy słów na dzisiejszą wiadomość… – napisali w niedzielę pracownicy centrum kultury w Kalwarii Zebrzydowskiej.
Ewelina Baklarz przez lata pracowała w centrum kultury w Kalwarii Zebrzydowskiej, pełniła nawet funkcję kierownika ośrodka. Zdobyła sobie sympatię mieszkańców Kalwarii i współpracowników.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl