Podziemne zagazowanie węgla? Tylko nie u nas

Spytkowice nie zgadzają się na eksperymenty w sprawie złóż węgla, które odkryto na terenie tej gminy. Radni nie zgadzają się na uruchomienie tutaj instalacji do zagazowania węgla.
W Spytkowicach geolodzy potwierdzili występowanie trzech złóż węgla. Koncesję na prace badawcze na terenie gminy posiada australijska firma Linc Energy, uzyskała je w 2011 roku.
Teraz chciałaby uzyskać możliwość prawną zagazowania pokładów węgla dla wysokoefektywnej produkcji paliw i energii. Do tego jednak potrzebna jest zmiana planów zagospodarowania przestrzennego i zgoda miejscowego samorządu. Zgody nie będzie.
Podczas sesji Rady Gminy wszyscy radni wstrzymali się od głosu nad stanowiskiem w akceptacji samorządu dla inicjatywy podziemnego zagazowania węgla. Nie będzie zatem zmiany planu zagospodarowania przestrzennego.
Bez tego nie da się uruchomić podziemnej instalacji do zagazowania węgla. Jak twierdzą radni, złoża można eksploatować w tradycyjny sposób, a zagazowanie może zaszkodzić środowisku.
Chodzi tutaj o niebezpieczeństwo zwiększenia emisji hałasu, zanieczyszczenia wód gruntowych i możliwość osiadania ziemi – wykazują przeciwnicy tej inwestycji.
Oponenci dodają, że brak jest w prawie geologicznym i górniczym zasad dotyczących takiej działalności.
Wójt Spytkowic Mariusz Krystian zapowiada, że do sprawy można wrócić jeśli firma wykaże, że uregulowała sprawy naruszania środowiska we własnym kraju.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








