Dziury w drogach wyrastają jak grzyby po deszczu. Lepiej uważać

Po długotrwałych opadach śniegu i mrozach rozpoczęły się roztopy. Jednak zamiast kwiatków na zielonych trawnikach, na drogach wyrastają dziury. Trzeba uważać.
Już niebawem rozpocznie się wielkie liczenie ubytków w drogach, które jak co roku, po zimie, zamieniają się w wielu miejscach w ser szwajcarski.
Roztopy dopiero się zaczęły, a już widać, że problem będzie duży. Kierowcy powinni uważać m.in. na alei Wolności w Wadowicach w okolicach Parku Miejskiego. Tam pod litrami wody pośniegowej kryje się głęboka dziura.
Podobnie jest także w Jaroszowicach w okolicach mostu. To tutaj latem 2020 roku silna ulewa wymyła część jezdni. Trasa została prowizorycznie zabezpieczona. Ma być remontowana, a obecnie woła o pomstę do nieba. Kierowcy muszą tutaj zwolnić.
Łatanie dziur w miejskich drogach rozpocznie się prawdopodobnie na wiosnę. Do tego bowiem potrzebne są cieplejsze dni niż mamy obecnie. Choć nic nie stoi na drodze, by zabezpieczyć tymczasowo ubytki metodą „na mokro”, która pozwala uszczelnić jezdnię w niskich temperaturach.
Kierowcy, których samochody doznają usterek na zniszczonym asfalcie mogą starać się odszkodowanie od właściciela drogi. Trzeba to jednak dobrze udokumentować. Najlepiej wezwać policję.
Gdzie jeszcze przydałby się nowy asfalt po zimie?
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl