Po 31 latach padł absolutny rekord ciepła w lutym! To całkiem niedaleko

Po 31 latach nowy rekord padł w Makowie Podhalańskim. To niestety spora anomalia, ale patrząc za oknem trudno narzekać.
W 1990 roku w stacji pomiarowej w Makowie Podhalańskim, powiat suski, padł absolutny rekord ciepła w czasie astronomicznej zimy. 25 lutego termometr wykazał 21,4 stopnie Celsjusza.
Nic nie wskazywało, aby nawet w tych ciepłych dniach termometry poszybowały aż tak wysoko, a na pewno nie w naszych okolicach. Najcieplej miało być bowiem w okolicach Wrocławia.
Jak poinformował jednak Grzegorz Zawiślak, Polski Łowca Burz, właśnie padł nowy rekord ciepła dla lutego.
Stało się! Po 31 latach mamy nowy absolutny rekord ciepła dla lutego – co ciekawe został on ustanowiony dokładnie na tej samej stacji telemetrycznej, jak w przypadku zdarzeń z dnia 25.02.1990 roku, tj. w #MakówPodhalański, gdzie aktualnie temperatura powietrza wynosi aż 21,7 °C. Oczywiście nie jest to wartość maksymalna, zważywszy na wciąż wczesną porę dnia i dalszą tendencję rosnącą – napisał łowca burz.
Czy jest się czym cieszyć? Oczywiście miłośnicy białej zimy nie mają dobrych min, ale osoby, które czekają na wiosnę na pewno miło patrzą w niebo i chętnie porzucają zimowe kurtki.
Tymczasem na weekend zapowiadany jest spory spadek temperatur.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl