#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Koszmar w Zawadce. Drużyna znika z piłkarskiej mapy Polski

Jeszcze niedawno świętowali historyczny awans do A klasy. Mieli wspaniałych kibiców i drużynę, składającą się z byłych ligowców. Dziś, zostają tylko wspomnienia oraz zespół juniorów, który będzie bronił honoru Zawadki.

Zanosiło się na to już w trakcie rundy jesiennej, kiedy drużyna Łysej Góry miała olbrzymie problemy ze skompletowaniem jedenastki na ligowe starcie i niejednokrotnie oddawała mecze walkowerem. W ostatnich tygodniach wielokrotnie bez skutku próbowaliśmy skontaktować się z prezesem Łysej Góry, Jerzym Chylewskim, aby potwierdzić te informacje.

Jest gorzej niż źle. Część piłkarzy powyjeżdżała za granicę, a część po prostu nie przychodzi na mecze. Naszym problemem jest to, że mamy mało zawodników miejscowych, dużo jest piłkarzy spoza Zawadki i oni nie są tak emocjonalnie związani z klubem. Jak chcą to przychodzą, jak nie chcą – nie przychodzą. Mam nadzieję, że tą rundę jakoś dogramy, a na wiosnę zobaczymy, co dalej – mówił w październiku 2014 podłamany prezes Chylewski, kiedy jego drużyna oddawała kolejny mecz bez walki.

Przez ostatnie miesiące zimowej przerwy w sercach kibiców Łysej Góry tliły się jeszcze nadzieje, że jakoś uda się posklejać rozbity zespół i Zawadka przystąpi do wiosennych rozgrywek. Niestety jednak czarny scenariusz, na który zanosiło się już w październiku, stał się faktem.

Okręgowy Związek Piłki Nożnej otrzymał oficjalne pismo, że drużyna seniorów Łysej Góry wycofuje się z rozgrywek B klasy. Zgodnie z regulaminem, wszystkie drużyny, które na wiosnę miały zagrać z zespołem z Zawadki, otrzymają trzy punkty walkowerem.

Łysa Góra automatycznie spada zatem co C klasy, w której będzie mogła przystąpić do sezonu 2015/2016. Czy tak się stanie? Ostatnią deską ratunku jest drużyna juniorów Łysej Góry, z której po sezonie kilkoro zawodników skończy wiek juniora starszego i będą mogli stworzyć podstawy do utworzenia nowego zespołu seniorskiego, zbudowanego na wychowankach.

Ci jednak, którzy figurują w kadrze seniorskiej Zawadki na sezon 2014/2015, z dniem wycofania się zespołu z rozgrywek, stali się zawodnikami z kartami na ręce i mogą bez żadnych przeszkód przejść do innych klubów.

Wyjątkiem są zawodnicy, którzy mają jeszcze wiek juniora i byli także zgłoszeni do rozgrywek juniorskich. Wszyscy pozostali urodzeni po 1996 roku stają się automatycznie wolnymi zawodnikami – informuje nas wiceprezes OZPN Wadowice ds. organizacyjnych, Zygmunt Sankowski.

Klub Łysa Góra Zawadka jest stosunkowo młody, bowiem ma dopiero 18 lat. W ciągu kilkunastu lat niezmordowany prezes Jerzy Chylewski z raczkującego zespołu uczynił czwartą siłę (Po Iskrze Klecza, Skawie Wadowice oraz Relaksie Wysoka) w naszej gminie.

W 2003 roku seniorska drużyna wywalczyła historyczny awans do B klasy, a dziewięć lat później, w sezonie 2011/2012 przy gorącym wsparciu kibiców, Łysa Góra sięgnęła po kolejny historyczny awans, tym razem do A klasy. Na A klasowych boiskach piłkarze z Zawadki pograli jednak tylko rok, bowiem już w pierwszym sezonie z powrotem spadli do klasy B.

Wówczas, z zespołu odeszli czołowi zawodnicy, m.in. Marcin Fila (kontuzja) oraz Mateusz Żywczak (Skawa Wadowice), i drużyna kompletnie się posypała. Po sezonie 2013/2014, w którym Łysa Góra z trudem utrzymała się w B klasie, drużynę starał się ratować nowy trener Dawid Góra. Jak się jednak okazało, bezskutecznie.