Z ligi szwedzkiej do polskiej. Roszady kadrowe w Beskidzie

Praca trenera w Polsce to bardziej hobby, niż zawód, bo prędzej czy później i tak go zwolnią – zauważa Krzysztof Wądrzyk. Trener Beskidu to jednak ewenement. Z Iskry odszedł sam, a w Andrychowie pracuje już trzy lata. Właśnie rozpoczyna kolejną rundę w III lidze. Jaką dysponuje kadrą?
BOLESNE STRATY W OFENSYWIE
Bez swoich trzech motorów napędowych przystępuje do wiosennych rozgrywek w trzeciej lidze Beskid Andrychów. W przerwie zimowej do Rekordu Bielsko – Biała powędrowali bracia, Łukasz oraz Dawid Rupa.
Nie mam żalu do braci Rupów, chciałem żeby zostali, ale nie ma co ukrywać, że zrobili krok do przodu. Śląska trzecia liga, choć ta sama klasa rozgrywkowa, jest mocniejsza, a sam Rekord organizacyjnie i finansowo może się równać nawet z niektórymi pierwszoligowymi zespołami. To są chłopaki, którzy potrafią grać w piłkę, a ja mam satysfakcję, iż zostali przeze mnie odkurzeni, bo Łukasz przyszedł do nas z rozbitego Orła Balin, z kolei Dawid z mającej swoje problemy Janiny Libiąż. Myślę, że przez półtora roku obie strony na tym skorzystały, zarówno oni jak i cały Beskid. Teraz życzę im powodzenia, bo to są wciąż młodzi zawodnicy i mogą jeszcze sporo osiągnąć – mówi nam trener Beskidu, Krzysztof Wądrzyk.
Klan Rupów to nie jedyna dotkliwa strata, jaka spotkała Beskid w ostatnim czasie. Z powodu przewlekłej kontuzji przygodę z piłką zawiesił Dariusz Chowaniec, ikona andrychowskiego klubu.
Jakby tego było mało, podczas jednego ze sparingów kontuzji kolana doznał były piłkarz Skawy Wadowice, a ostatnio Sokoła Przytkowice Kamil Mazurek, którego sprowadzono do Beskidu, aby choć w maleńkim stopniu załatał dziury po sporych ubytkach ofensywnych.
Kamil uszkodził więzadła krzyżowe i czeka na wynik rezonansu. Jeśli będą zerwane, czeka go operacja i kilka miesięcy przerwy, jeśli naderwane, kilka tygodni. Szkoda chłopaka, bo po kilku sparingach złapał wspólny język z drużyną i na pewno byłby sporym wzmocnieniem. Bez względu na wynik badania nie zostawimy go jednak na lodzie i pomożemy mu w powrocie do zdrowia – wyznaje trener Wądrzyk.
KANADYJCZYK W BESKIDZIE
Poza Mazurkiem, Beskid sprowadził w przerwie zimowej jeszcze innych ciekawych piłkarzy, grających w przeszłości w ligach zagranicznych. Z Soły Oświęcim przybył wychowanek Babiej Góry Sucha Beskidzka Maciej Stróżak, który wcześniej grał w Młodej Ekstraklasie Podbeskidzia czy Korony Kielce, a także – co ciekawe – w juniorach austriackiego Rapidu Wiedeń. Innym nowym piłkarzem jest Kanadyjczyk polskiego pochodzenia – Krzysztof Pierzchała, który ostatnio występował w trzeciej lidze szwedzkiej.
Można zażartować, że Beskid wzorem klubów z ekstraklasy ściąga piłkarzy z lig zagranicznych, bo w Polsce są za drodzy. Ale tak na poważnie, są to perspektywiczni piłkarze, którzy potrzebują trochę czasu, aby udowodnić swoją wartość. Maciek miał ostatnio problemy z grą w Sole, z kolei Krzysiek większość życia spędził za granicą i uczy się dopiero polskiej piłki –zdradza trener Beskidu.
Porównując nowych piłkarzy z tymi co odeszli, nie ma wątpliwości, że na dzień dzisiejszy kadra Beskidu jest słabsza, niż ta, którą dysponował Krzysztof Wądrzyk na jesień. Trener Beskidu jednak nie narzeka, bowiem jak mało który trener w naszym regionie potrafi wykrzesać z każdego zawodnika to, co najlepsze. Najlepszym przykładem jest jego przyjaciel Damian Chmiel, z którego Wądrzyk, poprzez pracę w Zniczu Sułkowice, a następnie w Zaporze Porąbka, zrobił czołowego piłkarza Podbeskidzia Bielsko–Biała.
ZWOLNIENIE TO LOS KAŻDEGO TRENERA
Po samowolnym odejściu z Iskry Klecza, z którą osiągnął historyczny dla klubu sukces w postaci awansu do czwartej ligi, Krzysztof Wądrzyk pracuje już w Beskidzie prawie trzy lata. To pewny ewenementem w tej klasie rozgrywkowej, i póki co – choć miał już propozycje z wyższych lig – nie zamierza się stąd ruszać.
Na pewno jak każdy trener, mam swoje ambicje, aby spróbować wyzwania w wyższej lidze, zdaje sobie jednak sprawę z tego, że praca trenera w Polsce to bardziej hobby niż zawód. Musiałbym się poświęcić temu w całości i porzucić pracę nauczyciela, a niewiadomo jaka czekałaby mnie przyszłość. Każdego szkoleniowca w naszym kraju i tak prędzej czy później zwalniają i wiążąc się umową z nowym klubem, automatycznie podpisuje się na siebie wyrok, w postaci zwolnienia. Pytanie tylko, kiedy. Póki co, w Beskidzie czuje się dobrze i z przyjemnością przyjeżdżam na każdy trening, patrząc jakie ci zawodnicy mają ambicje i chęci do pracy. Przykładem jest choćby obóz w Zakopanem, którzy chłopcy praktycznie sami sobie sfinansowali – podkreśla.
Podczas zimowych przygotowań andrychowianie, poza ostatnim wygranym 3:0 Pucharem Polski, rozegrali aż 11 sparingów, pokonując: LKS Czaniec (1:0), Kalwariankę (5:2) , LKS Bestwina (11:3), Karpaty Siepraw (2:1) oraz rezerwy Podbeskidzia (3:2), przegrywając z: Rekordem Bielsko-Biała (3:5), BKS Bielsko-Biała (1:4), Ruchem Chorzów (0:2), Halniakiem Maków Podhalański (0:1), a także remisując z: Tempo Białka (1:1) oraz Reprezentacją Małopolski (1:1).
Inauguracja rozgrywek trzeciej ligi zaplanowana jest na najbliższy weekend. W sobotę (14.03) o godzinie 15.00 Beskid zagra na własnym stadionie z outsiderem tabeli – Partyzantem Radoszyce. Po rundzie jesiennej andrychowianie zajmują 10 miejsce w tabeli, w najlepszym wypadku z ligi wypadają trzy zespoły, w najgorszym – aż siedem.
Kadra Beskidu Andrychów na rundę wiosenną sezonu 2014/2015:
Trener: Krzysztof Wądrzyk.
Bramkarze: Michał Kurzyniec (93), Łukasz Chwałka (95).
Obrońcy: Dariusz Kapera (83), Krzysztof Jurczak (91), Tomasz Kaczmarczyk (89), Szymon Święs (94), Mateusz Kubik (95), Krzysztof Pierzchała (92).
Pomocnicy: Radosław Karcz (93), Kamil Młynarczyk (94), Rafał Piszczek (93), Michał Śliwa (96), Jakub Słupski (95), Maciej Stróżak (93), Kamil Mazurek (89), Dominik Zawiła (98).
Napastnicy: Tomasz Moskała (77), Michał Adamus (92), Bartłomiej Pająk (94).
Przybyli: Chwałka (Rekord Bielsko-Biała), Kubik (Rekord Bielsko-Biała), Pierzchała (III liga szwedzka), Stróżak (Soła Oświęcim), Mazurek (Sokół Przytkowice), Zawiła (z juniorów).
Odeszli: Łukasz Rupa, Dawid Rupa (obaj Rekord Bielsko-Biała), Krystian Majerczyk (GTS Bojszowy), Szymon Wandzel (Znicz Sułkowice), Patryk Marczyński (Podbeskidzie -powrót z wypożyczenia), Michał Gacek (szuka klubu), Dariusz Chowaniec (kontuzja).
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








