#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Uciekał przed policjantami, bo miał wiele za uszami. Kierowcy audi grozi nawet 5 lat więzienia

Już wiadomo dlaczego kierowca „uciekinier” został zatrzymany do kontroli. Chodziło o brak zapiętych pasów. 26-latek miał jednak więcej za uszami. Właśnie dlatego próbował uciekać policjantom.

W niedzielę (14.03) policjanci Wydziału Ruchu Drogowego, zauważyli na ul. Batorego w Wadowicach audi, którego kierujący nie korzystał z pasów bezpieczeństwa.

Funkcjonariusze chcieli zatrzymać ten samochód do kontroli, jednak kierowca pomimo wyraźnych sygnałów świetlnych i dźwiękowych nie reagował i zaczął uciekać.

Mundurowi rozpoczęli pościg, mężczyzna uciekał m.in. przez Frydrychowice, Przybradz, Zator i Grodzisko. W miejscowości Woźniki droga się kończyła więc pirat drogowy zatrzymał samochód i zaczął uciekać pieszo.

Skierowani do pomocy policjanci ruchu drogowego i prewencji, w wyniku penetracji terenu, odnaleźli kierującego w zaroślach w rejonie rzeki. Po wykonaniu badania stanu trzeźwości okazało się, że mężczyzna miał 0,9 promila alkoholu w organizmie, ponadto sprawdzenie policyjnych systemów wykazało, że 26-latek posiadał aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Mieszkaniec powiatu wadowickiego został zatrzymany – wyjaśnia Agnieszka Petek, rzecznik prasowy wadowickiej policji.

W poniedziałek (15.03), śledczy przedstawili zatrzymanemu zarzuty niezatrzymania się do kontroli drogowej, złamania sądowego zakazu oraz kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości. Mężczyźnie grozi kara nawet do 5 lat więzienia.

26-latek odpowie również za wiele wykroczeń, które popełnił tj. przekroczenie dozwolonej prędkości, wyprzedzanie w miejscach niedozwolonych, nie stosowanie się do znaku STOP, wjeżdżanie na przeciwległy pas ruchu stwarzając realne zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym i jazdę bez zapiętych pasów bezpieczeństwa. W związku z popełnionymi przez kierującego wykroczeniami policjanci skierowali wobec niego wniosek o ukaranie do sądu – dodaje rzecznik policjantów.