Wadowice szykują zwolnienia w szkołach. Dyrektorzy już się zbuntowali

Nawet ponad 40 etatów może zostać zlikwidowanych w wadowickich szkołach w związku z planowanym przez miasto zamiarem wprowadzenia oszczędności. Zwalnianiem pracowników mają zająć się dyrektorzy. Tyle tylko, że wcale nie są do tego przekonani. O zwolnieniach nic nie wie Rada Miejska.
Miasto szykuje bardzo poważną operację, która dotyczy zatrudnienia pracowników administracyjnych w szkołach. Z zamówionego przez miasto audytu urzędnikom wyszło, że redukcja etatów jest potrzeba ze względu na oszczędności.
Mówi się o likwidacji nawet 42 etatów w szkołach.
O tym, że zwolnienia są planowane poinformował na Facebooku enigmatycznie i nieśmiało burmistrz Bartosz Kaliński po spotkaniu z dyrektorami szkół.
Likwidacja gimnazjów, nauka zdalna oraz przeprowadzona przez nas w ostatnich miesiącach analiza pokazały nam, że musimy dokonać kilku istotnych zmian w strukturze funkcjonowania naszych gminnych szkół. Spokojnie. Nie będziemy zamykać żadnych szkół, nawet tych najmniejszych. Przeciwnie, będziemy je sukcesywnie remontować oraz doposażać tak, by nasze dzieci uczyły się w jak najlepszych warunkach. Pewnych zmian musimy jednak dokonać i najważniejszą z nich jest zmiana obsługi finansowo – księgowej, którą od szkół w całości przejmie nasz Zespół Obsługi Placówek Oświatowych (ZOPO) – napisał na Facebooku burmistrz Bartosz Kaliński
Burmistrz zwraca uwagę, że w szkołach jest coraz mniej dzieci i stąd nie da się utrzymać dotychczasowego zatrudnienia.
Również dyrektorzy otrzymali od nas wczoraj nowe wytyczne do sporządzenia arkuszy organizacyjnych do pracy na przyszły rok szkolny 2021/2022. W arkuszach tych muszą dostosować obsługę dydaktyczno – administracyjną swoich szkół do mniejszej liczy dzieci. A uczniów z powodu likwidacji gimnazjum jest w naszych podstawówkach rocznie mniej o ok. 350. Dyrektorzy nie mają więc łatwego zadania, jednak zmiany są konieczne. Jestem przekonany, że po analizach i wspólnych konsultacjach nowe arkusze przyniosą wymierne korzyści i oszczędności – poinformował burmistrz.
Według wstępnych planów, pracę mogą stracić osoby zatrudnione w obsłudze szkoły, woźni, kucharki, sprzątaczki, konserwatorzy, kierownicy gospodarczy, logopedzi i rehabilitanci. Niezagrożone są za to etaty nauczycielskie.
Wszyscy mają stracić pracę do końca sierpnia. Do 26 marca dyrektorzy muszą złożyć plany projektów organizacyjnych szkół.
Jak się dowiadujemy, dyrektorzy są tym zaskoczeni. W środę (17.03) wszyscy dyrektorzy wadowickich szkół solidarnie napisali do burmistrza apel o wstrzymanie decyzji o zwolnieniach.
W okresie pandemii zwalnianie pracowników obsługi w szkołach to bardzo zły pomysł. Na razie nie wiem, co z tym zrobić. To rzeczywiście trudne decyzje, bo te osoby mogą trwale stracić zatrudnienie, to również ludzkie dramaty. U mnie pracę może stracić na przykład kobieta, która ma dwójkę dzieci na utrzymaniu. Czekają nas ciężkie chwile – mówi nam jeden z dyrektorów wadowickich szkół.
Dyrektorzy mają nadzieję, że burmistrz wycofa się z likwidacji etatów.
Tymczasem o zwolnieniach pracowników na razie nic oficjalnie nie wie Rada Miejska.
Nic nam na razie nie przedstawiono. Komisja oświaty nie miała żadnych informacji zmian etatów administracyjno-finansowych – powiedział nam przewodniczący rady Piotr Hajnosz.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl