Martwe zwierzęta, niebezpieczne związki w powietrzu. Ludzie ciągle wypalają trawy

To smutne, że mimo wielki akcji informacyjnych, apeli włodarzy i strażaków, ciągle wypalane są trawy. Niebezpieczna „tradycja” pozbawia życia niewielkie zwierzęta i jest wielkim zagrożeniem dla ludzi.
Kłęby dymu, ogień podchodzący pod zabudowania, martwe zwierzęta, których zwykle domem są wysokie trawy. To efekty bezmyślnego wypalania nieużytków, które cały czas kultywują niektórzy mieszkańcy Polski.
To bardzo niebezpieczna „tradycja”, która mimo wielu akcji informacyjnych nie jest w stanie przekonać domorosłych „rolników”. Wypalanie traw ma „wybijać” szkodniki i „zarazę”, a jest zupełnie inaczej. Wyjałowiona ziemia szybciej choruje, a sam pożar może mieć tragiczne w skutkach efekty nie tylko dla środowiska, ale i samych ludzi.
Trawy ciągle płoną w powiecie wadowickim. Dużą akcję przeprowadzili ostatnio także strażacy z sąsiedniego powiatu, w miejscowości Palczowice. Mimo szybkiej akcji strażaków spłonął teren o wielkości 4 hektarów.
Do mieszkańców swojej gminy zwrócił się nawet burmistrz Zatora Mariusz Makuch.
Wypalanie traw jest karygodnym procederem, z którym od lat zmagają się strażacy, policjanci, służby ochrony środowiska. Niszczona jest wierzchnia, próchnicza warstwa gleby, co pociąga za sobą obniżenie jej wartości użytkowej nawet na kilka lat. Wypalając trawy hamuje się naturalne procesy rozkładu pozostałości roślinnych, dzięki którym gleba staje się żyźniejsza. Giną bezbronne ptaki i drobne zwierzęta, a w powietrzu unoszą się szkodliwe toksyny. Wypalanie traw stanowi zagrożenie pożarowe dla mienia, naraża życie strażaków a występujące zadymienie zagraża osobom przebywającym w bezpośrednim sąsiedztwie oraz często utrudnia poruszanie się po drogach kierowcom i może być przyczyną groźnych wypadków – przypomina burmistrz Zatora.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl