Pomnik Emila Zegadłowicza w Wadowicach znów się rozsypuje. Odpadł mu palec i kawałek czoła

Zabytek wymaga pilnej konserwacji. Pomnik Emila Zegadłowicza znów niszczeje. Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Wadowickiej występowało do powiatowego włodarza o pomoc w jego konserwacji. Na razie nie ma widoków na przeprowadzenie prac ratujących obiekt.
Niestety, konstrukcja pomnika, jak i sama rzeźba, wykonana jest z materiałów, między innymi z betonu, które łatwo poddają się upływowi czasu i warunkom atmosferycznym.Tak już jest i nie ma się na co obrażać.
Stąd pomnik wymaga prac renowacyjnych. Było już tak, że z popiersia Zegadłowicza a to odpadał nos, ucho lub inne elementy.

Teraz ubytki pojawiły się na dłoniach poety i czole, powierzchnia rzeźby jest już spękana i lada dzień odpadną kolejne fragmenty.
Co kilka lat pomnik jest restaurowany. Głównie z inicjatywy Towarzystwa Miłośników Ziemi Wadowickiej, które stara się zachować tę pamiątkę architektoniczną.
My jedynie możemy występować o pomoc do właściciela, którym jest starosta powiatowy w Wadowicach. Jest możliwość uratowania pomnika dla miasta. Wykonaliśmy ekspertyzę konserwatorską, ale nasze stowarzyszenie nie ma pieniędzy, by takie prace przeprowadzić. Pomnikiem raz, a porządnie powinien zająć się właściciel – powiedział nam Zbigniew Jurczak, prezes stowarzyszenia.

W tym roku stowarzyszenie również chciało zająć się ratowaniem pomnika, ale na razie odzewu na pisma i apele nie ma. Stowarzyszenie służy pomocą również merytoryczną. Jest w kontakcie z pracownią konserwatorską Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.
Studenci w ramach swoich prac mogliby się zająć zabezpieczeniem rzeźby i konstrukcji pomnika – powiedział nam Zbigniew Jurczak.
Jako że starostwo jak dotąd nie było zainteresowane swoją własnością, stowarzyszenie występowało do pobliskiej szkoły Liceum im. Marcina Wadowity, by wspólnie zadbać o pomnik. Emil Zegadłowicz był nie tylko absolwentem tej szkoły, ale również jej patronem.
Pomnik Emila Zegadłowicza powstał w 1968 roku w stulecie urodzin poety i pisarza.
Udało nam się wpisać ten pomnik na listę zabytków, wiec podlega on ochronie konserwatorskiej – dodaje Zbigniew Jurczak.
Emil Zegadłowicz dzieciństwo spędził w Gorzeniu Górnym niedaleko Wadowic. Uczęszczał do gimnazjum w Wadowicach, ukończył je w 1906 roku. Studiował polonistykę, germanistykę i historię sztuki na UJ, a następnie w Wiedniu i w Dreźnie. W 1921 wraz z Edwardem Kozikowskim założył w Gorzeniu Górnym grupę poetycką „Czartak”. Był autorem powieści „Zmory”, na podstawie której Wojciech Marczewski nakręcił film pod tym samym tytułem.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl