Drogówka eskortowała rannego turystę z Mucharza do Wadowic. Uratowali mu życie, upadł na kamień

Policjanci wadowickiej drogówki eskortowali do szpitala turystę ze Śląska. Mężczyzna potrzebował pomocy medycznej po tym jak pechowo upadł górskim szlaku.
Na jednym ze szlaków górskich w Zawoi turysta upadł w niedzielę na kamień i doznał urazu barku oraz ogólnych potłuczeń. Mężczyzna był na wycieczce z żoną. Oboje uznali wypadek za poważny i postanowili wrócić do siebie, do domu na Śląsk.
W drodze powrotnej stan poturbowanego mężczyzny jednak się pogorszył. W trakcie jazdy do domu mężczyzna zaczął tracić przytomność.
Źle się czuł, wyraźnie słabł – relacjonowała jego małżonka.
Małżonkowie przejeżdżali drogą krajową nr 28 przez Mucharz w kierunku Wadowic. Kierująca samochodem kobieta podjechała więc do patrolu ruchu drogowego, który zauważyła przy trasie.
Poprosiła policjantów o pomoc.
Z uwagi na pogarszający się stan jej męża. Po wstępnej ocenie stanu zdrowia przez policjantów, by nie tracić cennego czasu na wzywanie karetki, policjanci polecili kobiecie jechać za radiowozem do wadowickiego Szpitala Powiatowego imienia Jana Pawła II, torując jej drogę – informuje wadowicka policja.
Policjanci tłumaczą, że musieli to zrobić, bo tego dnia wieczorem ruch był intensywny, jak co niedzielę o tej porze, z uwagi na powroty z weekendu.
W szpitalu mężczyzna został przekazany personelowi szpitala. Tam okazało się, że policjanci uratowali mu życie. Z diagnozy wynika bowiem, że doznał nie tylko urazu barku, ale i groźnego wstrząśnienia mózgu. Ranny nadal jest pod opieką lekarzy.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl