#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Dyrektorka szpitala chora, wicedyrektor rezygnuje, główna księgowa też ma dosyć

Dyrektorka szpitala od dłuższego czasu jest chora, jej zastępca podaje się do dymisji, główna księgowa też składa rezygnację. Co się dzieje w wadowickim szpitalu?

Jak dowiaduje się nieoficjalnie portal joomla.wadowice24.promo-peak.ovh, zastępca dyrektora do spraw technicznych Szpitala im. Jana Pawła II w Wadowicach Witold Ponikło pożegnał się w środę (31.03) z pracownikami i ogłosił, że rezygnuje z pracy. To samo miała zrobić główna księgowa szpitala Agnieszka Wcisło, która złożyła wypowiedzenie umowy o pracę.

Od dłuższego czasu na zwolnieniu lekarskim przebywa natomiast dyrektorka powiatowej lecznicy Urszula Lasa. Jedyną osobą z kierownictwa, która może jeszcze kierować sprawami ZZOZ, jest w tej chwili zastępca dyrektora do spraw lecznictwa Grzegorz Skałkowski.

W szpitalu coraz częściej mówi się, że ekipa związana z administracją poprzedniego starosty Jacka Jończyka ewakuuje się z „tonącego okrętu”. Jednocześnie niedawno z pracy w starostwie zrezygnowała Beata Wilk – Woderska, kierowniczka wydziału inwestycyjnego odpowiedzialnego za rozbudowę ZZOZ, która kandydowała w ostatnich wyborach z listy Nowoczesnego Samorządu Jacka Jończyka.

Jak ustalił nowy zarząd powiatu, wadowicki szpital ma poważne kłopoty finansowe. Notowane z roku na rok straty zbliżają go do granicy płynności finansowej. Do 10 kwietnia radni i nowy starosta Bartosz Kaliński wyznaczyli kierownictwu lecznicy termin na opracowanie planu naprawczego.

Na ostatniej sesji Rady Powiatu wicedyrektorzy Witold Ponikło, Grzegorz Skałkowski oraz główna księgowa Agnieszka Wcisło przedstawili sprawozdanie z działalności za miniony rok oraz bieżącą sytuację placówki. Wynika z niej, że ZZOZ od wielu lat notował wielomilionowe straty. Jednocześnie Ponikło poinformował radnych, że już w chwili obecnej nastąpiły przekroczenia kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia w większości zakresów.

Wadowicka lecznica praktycznie przyjmuje tylko pacjentów „ostrych”, czyli takich, którzy sami zgłaszają się do lekarza i nie ma praktycznie przyjęć planowych. Szpital prowadzi cztery specjalizacje: chirurgię, internę, pediatrię oraz ginekologię. Wadowicki ZZOZ prowadzi ponadto oddziały zakaźny i geriatryczny.

Przypomnijmy, że już w listopadzie 2014 roku portal joomla.wadowice24.promo-peak.ovh alarmował , że sytuacja finansowa ZZOZ jest katastrofalna i zbliża go do granicy w której może mu grozić prywatyzacja (zobacz TUTAJ).

Nasza redakcja ujawniła wówczas dokumenty, z których wynikało, że radnym poprzedniej kadencji nie przekazywano pełnej informacji o sytuacji finansowej powiatowej lecznicy. Wówczas zarówno starosta Jacek Jończyk, jak i dyrektorka Urszula Lasa wykazywali, że nasze informacje są nieprawdziwe, a sytuacja finansowa wcale nie jest tak dramatyczna.

W związku z artykułem Szpital w Wadowicach na głębokim minusie. Grozi nam czarny scenariusz, opublikowanym na portalu www.joomla.wadowice24.promo-peak.ovh dyrektor ZZOZ w Wadowicach oświadcza, że artykuł ten jest tendencyjny, bazujący na częściowych danych, które są nadinterpretowane w celu stworzenia wrażenia krytycznej sytuacji finansowej ZZOZ w Wadowicach. Z treści artykułu wynika, iż Dyrekcja ZZOZ, a w konsekwencji Starostwo Powiatowe w Wadowicach ukrywają „katastrofalny stan finansów ZZOZ w Wadowicach” – pisała w swoim oświadczeniu wówczas dyrektorka Urszula Lasa.

Czy obecnie kierownictwo szpitala nadal uważa, że ZZOZ nie ma problemów finansowych?