#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Siatkarki idą jak burza! Wielki turniej w Wadowicach?

To była formalność. W obecności rekordowej grupy kibiców siatkarki rozgromiły Maraton Krzeszowice i zagrają o drugą ligę. Droga do marzeń jest jednak jeszcze bardzo daleka. Najpierw trzeba przejść turniej półfinałowy, rywalizując z drużynami z Podkarpacia, Lubelszczyzny i województwa Świętokrzyskiego. Co później?

Tylu kibiców na meczu siatkówki jeszcze w tym sezonie nie było. Organizatorzy tego spotkania chyba nie przewidzieli, że „hala w czwórce” zapełni aż dwie trzecie pojemności trybun i części widzom zasłaniać będą kosze, postawione w narożnikach hali.

Tak pokaźna liczba widzów mogła troszkę sparaliżować nasze siatkarki, które w pierwszym secie grały bardzo nerwowo. Skawa prowadziła już 18:14, ale krzeszowianki niespodziewanie odrobiły straty, doprowadzając do wyrównania 23:23.

Po chwili Małgorzata Stopyra popisała się mocnym atakiem ze środka, ale przyjezdne nie dały za wygraną i ponownie wyrównały. Krzeszowianki w końcu jednak popełniły dwa błędy, co skrzętnie wykorzystała Skawa, wygrywając 26:24. 

Wyrównana pierwsza partia zapowiadała emocje w kolejnych setach. Następne dwie odsłony spotkania przeminęły jednak bez większej historii. Siatkarki Skawy wygrały drugą partię do 14, a trzecią do 16 i całe spotkanie 3:0.

To był bardzo słaby mecz w naszym wykonaniu i muszą przyznać, że nie zagraliśmy jeszcze dobrego spotkania u siebie. Pierwsze trzy mecze wyjazdowe graliśmy na większym luzie i na większym spokoju, a teraz przydarzyła nam się masa błędów. Dobrze, że słabo dysponowany był zespół z Krzeszowic, ale na pewno tak nie możemy grać z drużynami Sandecji i AWF, bo po prostu nie pogramy. Zwycięzców się jednak nie rozlicza i dziękuje dziewczynom, bo zasłużyły na te baraże. Pierwszy cel osiągnięty. Udowodniliśmy wszystkim i przede wszystkim sobie, że potrafimy grać w siatkówkę i jesteśmy mocnym zespołem w trzeciej lidze – skomentował dla nas po meczu trener Skawy, Piotr Kwak.

Zwycięstwo z Maratonem oznacza, że druga w tabeli Skawa powiększyła swoją przewagę nad trzecią Sandecją do ośmiu punktów i zapewniła już sobie awans do półfinałowego turnieju barażowego o drugą ligę, do którego przepustkę otrzymują dwa pierwsze zespoły w grupie mistrzowskiej.

Wciąż jednak jest o co walczyć, ponieważ mistrzostwo trzeciej ligi umożliwi Skawie organizację turnieju barażowego, w którym nasze dziewczyny będą rywalizować z zespołami ze Podkarpacia, Lubelszczyzny oraz województwa Świętokrzyskiego.

Gramy teraz o pierwsze miejsce. Nie znam dokładnych zasad, ale jeśli byłoby analogicznie, jak w ubiegłym roku, to zwycięzca naszej grupy organizuje turniej. Ja osobiście bardzo chciałbym zorganizować turniej i pokazać w Wadowicach dobrą siatkówkę. Widać, że tutejsi kibice chcą siatkówki, bo dzisiaj mamy środek tygodnia, a hala była prawie pełna – wyznaje Piotr Kwak.

Wadowickie siatkarki już osiągnęły lepszy wynik niż w ubiegłym sezonie, bo przypomnijmy, że wówczas Skawa zajęła trzecie miejsce w grupie mistrzowskiej, ale zagrała w barażach po wycofaniu się jednej z drużyn, przegrywając wszystkie trzy mecze w półfinałowych turnieju.

Apetyty kibiców rosną i w tym sezonie liczymy na zdecydowanie więcej. Droga do drugiej ligi wciąż jest bardzo daleka. Pierwsze dwa zespoły w turnieju półfinałowym awansują do 4-zespołowego turnieju finałowego, z którego dwie najlepsze drużyny wywalczą awans.

Podział na grupy z udziałem drużyn z województwa Małopolskiego (dokładny regulamin na stronie pzps.pl):

 

Skawa Wadowice 3:0 (26:24, 25:14, 25:16) Maraton Krzeszowice
Skawa: Książek, Baranowska, Stopyra, Żmuda, Palmirska, Widlarz, Kuligowska oraz Sordyl, Ryczko, Panek, Kasperek, Leśniak

Aktualizacja: 1.04 (23:02)