#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Ale numer! Joanna z Wadowic uciekła Hiszpanom i znów jest poszukiwana przez Interpol

Nagły zwrot w historii najbardziej poszukiwanej oszustki w Europie. Joanna S. (53 l.), pochodząca z Wadowic, urwała się hiszpańskiemu wymiarowi sprawiedliwości. Kobieta wraz ze swoim synem przepadła bez śladu.

We wtorek wieczorem Agnieszka Szwajgier, reportażystka Radia 357, odbierając nagrodę Grand Press za cykl reportaży o Joannie S. z Wadowic, mówiła, że ma podejrzenie, iż ta historia jeszcze się nie zakończyła. Przypomnijmy. Najbardziej poszukiwania w Europie oszustka została zatrzymana przez hiszpańską policję w październiku tego roku.

To dopiero początek – mówiła Agnieszka Szwajgier.

Kilka godzin później jej słowa okazały się prorocze.

Zatrzymana przez hiszpańskie służby Joanna S. (53 l.) nie trafi bowiem do Polski, by odpowiedzieć przed sądem za wielomilionowe wyłudzenia. Jak donoszą media krajowe, Joanna S. przepadła bez śladu. Jak to w ogóle możliwe?

Sąd w Madrycie nie zastosował wobec podejrzanych tymczasowego aresztowania do czasu przekazania ich stronie polskiej, a zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze.   Chodzi o stawiennictwo w budynku sądu do czasu uprawomocnienia się postanowienia o przekazaniu, poinformowanie o zamiarze zmiany miejsca pobytu i podanie numeru telefonicznego do kontaktu.

Joanna S . i jej syn wykorzystali to i uciekli. Polska prokuratura chciała wystąpić do Hiszpanii z wnioskiem o ekstradycję. Oszuści z Polski znów są poszukiwani międzynarodowym listem gończym.

Joanna S. i jej syn Mikael S. ukrywali się w Hiszpanii co najmniej od 2019 r. Kobieta jest podejrzana o kierowanie piramidą finansową. Poszukiwana w 190 krajach czerwoną notą Interpolu, była nazywana „najbardziej poszukiwaną Polką na świecie”.

Mimo, że działalność gospodarcza prowadzona przez właścicielkę galerii wpisana została na listę ostrzeżeń Komisji Nadzoru Finansowego, potencjalny zysk skusił wiele osób, w tym ludzi z finansjery i świata celebrytów. Inwestycja polegała na nabyciu od właścicielki galerii dzieł sztuki (głównie rzeźb) z opcją jego jednoczesnego odkupienia przez tę samą galerię po upływie określonego czasu. Zysk inwestora w zależności od zainwestowanej kwoty wahał się od 15 do 18 proc. w skali roku. Niestety część inwestorów nie odzyskała zainwestowanych środków od marszandki.

Prokuratura szacuje straty osób, które jej zaufały na ponad 300 mln zł, a wśród oszukanych ma być m.in. szef Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś, czy aktorka Grażyna Wolszczak. Szacuje się nawet, że skala oszustwa na całym świecie mogła być większa, poszkodowanych ma być tysiące osób, a kwota oszustwa sięga nawet miliarda złotych.

:: Kim jest Joanna z Wadowic? – Reportaż Agnieszki Szwajgier, Radio 357