Policja nie dyskutuje. Wciąż sypią się mandaty za brak maseczek w wadowickim

Patrole policyjne w wadowickim nie dyskutują z obywatelami i realizują wytyczne, dotyczące przestrzegania reżimu sanitarnego w przestrzeni publicznej. W przeciągu tygodnia w wadowickim przekonało się o tym 163 osób, które popadły w konflikt z przepisami kodeksu wykroczeń.
Sprawa nakładanych mandatów i wniosków do sądu o ukaranie budzi wciąż duże kontrowersje, ale funkcjonariusze mają związane ręce przepisami i są zobowiązani do kontroli.
Jak się okazuje, w powiecie wadowickim nie brakuje osób, które ostatnio przekonały się na własnej skórze, co może oznaczać lekceważenie przepisów sanitarnych.
Według danych Komendy Powiatowej Policji w Wadowicach, w ostatnich dniach od 17 do 25 stycznia, aż 163 osoby musiały tłumaczyć się policjantom, którzy patrolowi ulice miast i obiekty handlowe oraz usługowe w powiecie wadowickim.
Wśród zatrzymanych osób, które nie zasłaniały ust i nosa maseczką, są 103 osoby ukarane mandatem karnym. Jego wysokość wynosi obecnie od 20 do 500 zł.
Ponadto 28 osób otrzymało upomnienia od funkcjonariuszy, a w 6 przypadkach do sądu został skierowany wniosek o ukaranie. W tych ostatnich przypadkach chodzi o takie osoby, które nie zgodziły się przyjąć mandatu od funkcjonariuszy.
W swojej codziennej pracy policjanci kontrolują również przestrzeganie zasady dystansu społecznego, który obecnie wynosi 1,5 m na przykład podczas spacerów, czy w obiektach użyteczności publicznych. Przypomnijmy. Spacer z drugą osobą wymaga zachowania odległości 1,5 metra, chyba że założymy na twarz maseczki.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl