#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Miasto robi PSZOK i musi wyciąć drzewa oraz zarośla. Mieszkańcy okolicy chcą protestować

Mieszkańcy ulicy Łazówka w Wadowicach i Rzyczki w Tomicach są zaskoczeni inwestycją, która powstaje w ich regionie. Chodzi o Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Urząd Miasta w Wadowicach twierdzi, że nie musiał przeprowadzać żadnych konsultacji.

Wadowice od 30 listopada 2021 roku prowadzą inwestycję, której celem jest budowa Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych „na Łazówce”, na granicy z ulicą Rzyczki. Mieszkańcy okolicy dowiedzieli się o inwestycji jakby niechcący.

Dowiedziałem się o tych planach, gdy przyjechał tutaj projektant i zaznaczał drzewa do wycięcia. To bardzo zły pomysł, to zielone płuca Wadowic. My tutaj mieszkamy i nie chcę , żeby tutaj śmieci jeździły. Będziemy protestować. Z sąsiadami będziemy zbierać podpisy pod protestem – powiedział nam Robert Rychlik, mieszkaniec ulicy Rzyczki w Tomicach.

Tymczasem miasto przedstawia swoją „wersję wydarzeń”. Jak mówią urzędnicy PSZOK, który powstanie przy Łazówce będzie bardzo nowoczesny.

Każdy rodzaj odpadów znajdzie się w odpowiednio do tego przeznaczonym i zabezpieczonym kontenerze, będzie też specjalnie przygotowane miejsce na tzw. duże gabaryty. To jednak nie wszystko. Na tym terenie powstanie również specjalne miejsce edukacyjno-informacyjne oraz ogród deszczowy. To tutaj będą mogły się odbywać interesujące zajęcia dla dzieci z ekologii – informuje nas Urząd Miasta w Wadowicach.

PSZOK powstanie w Wadowicach na gminnej działce.

Ta lokalizacja została podana na sesji Rady Miejskiej w Wadowicach 24 listopada 2021r – dodaje Małgorzata Targosz – Storch.

Cała działka, na której powstanie PSZOK liczy 80 arów i ok. 1/3 tej działki będzie przeznaczona na tę inwestycję. Inwestor ulokuje PSZOK w głąb działki tak, aby go jak najbardziej odizolować od domów mieszkalnych znajdujących się po drugiej stronie ulicy Rzyczki.

W związku z tym koniecznym jest wycięcie znajdujących się tam zarośli. Ponadto na ten moment projektant wskazał konieczną wycinkę trzech drzew wymagających pozwolenia na ścięcie – oczywiście w zamian będą wykonane nasadzenia zastępcze. Co istotne PSZOK cały zostanie osłonięty pasem zieleni izolacyjnej i będzie monitorowany – dodają urzędnicy miasta.

Jak twierdzi miasto „inwestycja ta w żaden sposób nie jest uciążliwa dla środowiska o czym świadczy fakt, że na jej powstanie nie wymagane jest żadne pozwolenie środowiskowe ani konsultacje”.

Na PSZOK trafiają posegregowane śmieci w workach. Tak jak mieszkańcy wystawiają je przed dom, gdy jedzie śmieciarką. PSZOK to nie „sortownia śmieci”. Odpady nie będą też tam składowane długoterminowo, tylko na bieżąco wywożone – dodaje urzędniczka.

Proces projektowania powinien zakończyć się w czerwcu tego roku.

Do Urzędu Miasta nie wpłynęła na razie żadna oficjalna skarga w tej sprawie – informuje Małgorzata Targosz – Storch z Urzędu Miasta w Wadowicach.

Wstępna koncepcja wyglądu PSZOK w Wadowicach