#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Prokuratura o pijanej matce: „Wydaliśmy jej nakaz powstrzymania się od alkoholu”

33-letnia kobieta, którą policja złapała w Wadowicach pijaną z trzymiesięczną córeczką w wózku, usłyszała zarzuty narażenia dziecka na niebezpieczeństwo. Grozi jej do pięciu lat więzienia. Co będzie z jej córką?

Znamy nowe fakty w sprawie zatrzymania 33-letniej wadowiczanki, której zarzuca się, że wyszła na spacer z małym dzieckiem w wózku, będąc pod wpływem alkoholu. Jej sprawą zajmuje się już policja, prokuratura, a wkrótce także Sąd Rodzinny i Nieletnich. To on ostatecznie zdecyduje, czy córeczka do niej powróci.

Po zatrzymaniu 33-latki w poniedziałek (27.04) policjanci zdecydowali o umieszczeniu trzymiesięcznej córeczki w rodzinie zastępczej, ale jest to rozwiązanie tymczasowe. Sprawa ta bulwersuje mieszkańców Wadowic, a jednocześnie sytuacja jest trudna do oceny.

Z jednej strony mamy nierozważną matkę, która wyszła na spacer podchmielona, z drugiej zaś małą dziewczynkę, która trafia teraz do obcych ludzi. Rozłąka maluszka z rodzicem to największe nieszczęście w tym zdarzeniu.

W tej sprawie musi się wypowiedzieć sąd i rozstrzygnąć ten dylemat. Na naszym terenie jest to pierwszy taki przypadek, ale w innych miastach bywały już takie zdarzenia. Dziecko niekoniecznie musi pozostać już na stałe w rodzinie zastępczej. Zdarza się, że do opieki nad dzieckiem występuje najbliższa rodzina, babcia, siostra lub inne bliskie osoby – wyjaśnia Elżbieta Goleniowska – Warchał, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wadowicach.

Jak się dowiadujemy w prokuraturze, 33-latka ma partnera życiowego, mężczyznę, z którym opiekowała się dzieckiem. Być może on zajmie się teraz małą.

Jak poinformował prokurator rejonowy Jerzy Utrata, kobieta gdy wytrzeźwiała usłyszała we wtorek (28.04) zarzut z kodeksu karnego. Jest podejrzana o narażenie córeczki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, za co grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Na razie jest wolna, została wypuszczona do domu.

Wobec kobiety zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego oraz został wydany nakaz powstrzymywania się od nadmiernego spożycia alkoholu – powiedział nam prokurator Jerzy Utrata.

Przypomnijmy, że do zatrzymania kobiety doszło wczoraj (27.04.) w Wadowicach około godz. 15:20.

Policjanci otrzymali zgłoszenie od mieszkanki Wadowic, iż w rejonie Placu Jana Pawła II w przebywa kobieta, która będąc w stanie nietrzeźwym sprawuje opiekę nad niemowlęciem. Policjanci  pojechali pod wskazana miejsce, gdzie zastali kobietę z wózkiem dziecięcym, która na widok policjantów chwiejnym krokiem zataczając się zaczęła uciekać. Podczas zatrzymania funkcjonariusze wyczuli od kobiety woń alkoholu. Przeprowadzone badanie jej stanu trzeźwości wykazało 2.60 promila alkoholu – informowała rzecznik prasowy policji.

Jednocześnie na portalu joomla.wadowice24.promo-peak.ovh, osoba zgłaszająca policji interwencję opublikowała komentarz, w którym informuje o całym zajściu.

Czekałam na patrol jakiś czas idąc za kobietą, aby nie stracić jej z oczu. Przeszła przez rynek, Zatorską, znowu przez rynek, a potem skierowała się w stronę PL. Kościuszki, po czym skręciła na Spadzistą… W tym czasie mijało ją wielu ludzi i nikt nie zareagował… Tylko się oglądali – pisze internautka „Fiona„, która w poniedziałek zadzwoniła na policję.