#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Radny kupował głosy za wódkę? Prokuratura sprawdza, czy nie doszło do przestępstwa

Prokuratura sprawdza, czy podczas ostatnich wyborów samorządowych kupowano głosy za alkohol. Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa dotarło do wadowickiej prokuratury za pośrednictwem Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Od wyborów samorządowych już trochę minęło, ale emocje nie gasną, co więcej na jaw wypływają coraz to nowsze sprawy. Lanckorona, mała gmina w powiecie wadowickim, położona na uboczu, tutaj wynik wyborczy z głosowania w listopadzie ciągle pozostaje… niepewny.

Niedawno Sąd Okręgowy w Krakowie uznał protest wyborczy Komitetu Wyborczego Wyborców „Mieszkańcy Razem” Krzysztofa Chorążego i wygasił mandat jednego z radnych. Jeśli sąd apelacyjny podtrzyma to orzeczenie w Lanckoronie dojdzie do wyborów uzupełniających.

Ale jest jeszcze coś. Do Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Krakowie wpłynęło doniesienie o przestępstwie polegającym na kupowaniu głosów za alkohol podczas głosowania w Jastrzębi. CBA przesłało zawiadomienie do wadowickiej prokuratury.

Rzeczywiście takie zawiadomienie dotyczące kupowania głosów za alkohol do nas dotarło – potwierdza prokurator Jerzy Utrata. – Prowadzimy czynności sprawdzające. Trudno w tej chwili wyrokować, czy w tym przypadku zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa . Jest jeszcze na to za wcześnie. Kodeks karny mówi, że kto, będąc uprawniony do głosowania, przyjmuje korzyść majątkową lub osobistą albo takiej korzyści żąda za głosowanie w określony sposób, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Krzysztof Chorąży z komitetu „Mieszkańcy Razem” pytany o to, czy to on składał zawiadomienie, mówi, że nie będzie tego komentował. Nie potwierdza, nie zaprzecza.

Co tak naprawdę miało się stać w Jastrzębi? Podczas niedzieli wyborczej jeden z obecnych radnych miał stawiać wódkę tym, którzy na niego głosowali. Takich przypadków miało być kilka.

Mimo iż prokuratura dopiero zajęła się zawiadomieniem, to ta sprawa może trafić do sądu znacznie szybciej. W samorządzie lanckorońskim zasiada 15 radnych i tajemnica poliszynela jest to, na kogo rzucono podejrzenie. Radny, któremu przypisuje się stawianie wódki, zapowiada już, że będzie bronił swojego dobrego imienia i sam wytoczy proces temu, kto rozgłasza jego zdaniem nieprawdziwe informacje o kulisach głosowania w Jastrzębi.