#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Tak źle nie było od 27 lat. Analityk: „Jesteśmy coraz bliżej szczytu wzrostu cen”

Szczyt inflacji przypadnie w sierpniu – prognozuje Jakub Rybacki z Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE). Według eksperta w kolejnych miesiącach drożeć będą zarówno żywność jak i towary przemysłowe.

Główny Urząd Statystyczny poinformował w piątek, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w czerwcu 2022 r. wzrosły rdr o 15,6 proc., a w porównaniu z poprzednim miesiącem – o 1,5 proc. Ostni większy skok inflacyjny notowano w 1997.

Ekspert Polskiego Instytutu Ekonomicznego zwrócił uwagę, że wzrost inflacji był zgodny z oczekiwaniami.

Jesteśmy coraz bliżej szczytu wzrostu cen. Spadki cen surowców na rynkach globalnych oraz mniejszy popyt konsumencki spowodują wyhamowanie inflacji w drugiej połowie roku – ocenił Jakub Rybacki.

Dodał, że wzrost inflacji w czerwcu – nieco powyżej rynkowych prognoz mówiących o 15,5-proc. – to głównie efekt kolejnych wzrostów cen paliw – „tankowanie na stacjach benzynowych jest obecnie o 46,7 proc. droższe niż rok temu”.

Systematycznie rosną ceny towarów przemysłowych i usług – tzw. inflacja bazowa przekroczyła w czerwcu 9 proc.

PIE spodziewa się, że szczyt inflacji przypadnie w sierpniu.

Prawdopodobnie znajdzie się w okolicach 16,5 proc. W kolejnych miesiące drożeć będą zarówno żywność, jak i towary przemysłowe – prognozuje Rybacki.

Jak wyjaśnił, to bezpośrednie skutki reorganizacji łańcuchów dostaw oraz związanych z nimi niedoborów materiałów.

W ocenie analityka w dalszej perspektywie inflacja bazowa zacznie spadać.

W głównych gospodarkach światowych już obecnie obserwujemy spadek popytu i rosnące zapasy – zauważył.

Dodał, że w takim otoczeniu firmy będą miały mniejsze możliwości podnoszenia cen.

Podwyżki stóp procentowych schłodzą również wzrost płac i cen w sektorze usług – przewiduje Rybacki.